Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

halo, regulamin
21.05.2022 10:13
jakie macie plany na sobotę?

halo, regulamin
21.05.2022 10:11
Syriusz32, no sory ziom, takie życie

Niezwyciężony mag
21.05.2022 00:06
monciak, ups xD
Emily, byliście jak najbardziej :D

Potęga Krwistego Steka!
21.05.2022 00:03
monciakund, wiesz co, nawet tego nie skomentuję

Wielki mag
21.05.2022 00:03
Fajnie być dla kogoś inspiracją xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56913 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42665 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33495 punktów.

Zobacz temat
Drukuj temat
Emily w Paryżu
Prefix użytkownikaCoSieDzieje
fwcdn.pl/fpo/24/25/832425/7930599.3.jpg


Widziałem trochę marudzenia na shoutboxie, sam mam nieco odmienne zdanie no i jakoś tak wyszło, że zakładam ten temat. Jeżeli ktoś nie siedzi w tematach Netfixowych to krótkie streszczenie fabuły (mojego autorstwa):

Jest sobie Emily - pracująca w agencji reklamowej w Chicago autorka kampanii reklamowych szczepionek, nawilżaczy do pochwy, jakiegoś wyspiarskiego państwa i niezapadających w pamięć firm. Magicznym zbiegiem okoliczości* trafia do swojego wymarzonego Paryża, gdzie ma pracować w tej samej branży. Niestety Emily nieco słabo mówi po francusku**, współpracownicy jej nie lubią*** i ma problem z liczeniem pięter. Żeby nie było tak źle, to Emily znajduje super psiapsię i przybywa jej obserwujących na (chyba) Twitterze.

* - fuzja firm albo jakieś przejęcie, nie wiem, bo pominąłem połowę pierwszego odcinka
** - merci to odpowiedź na każde pytanie
*** -
Spoiler :: Pokaż
nie romansujcie z kochankiem swojej szefowej, raczej mało kulturalne - chyba tak to ujęła ta super psiapsia


Gdybyście uznali mój opis za niewystarczający, to wklejam opis z filmwebu:

Emily, ambitna menadżerka z Chicago, dostaje wymarzone stanowisko w Paryżu. Zaczyna nowe życie pełne pracy, nowych znajomości i romansów.

Szczerze? To nie jest dobry serial. Ani ambitny, ani mądry, ani w jakimkolwiek odkrywczy. Próbuje nawiązywać do rzeczywistości - czy to przez pojawienie się pleców Brigitte Macron, czy jakieś rozterki o formach męskich i żeńskich. (Chyba) próbuje poruszać ważne tematy i (chyba) stara się opisywać Francję. (Tym razem bez chyba) Ale tak naprawdę to amerykańska wizja Paryża, przesłodzona pocztówka z jednego z najbardziej znanych miast Europy.

I tak naprawdę to wszystko nie ma dla mnie znaczenia, bo "Emily" przyjemnie się ogląda. Ja wiem, że ilość zbiegów okoliczności wybija poza skalę, postaci nie należą do najlepiej wykreowanych, a przede wszystkim to typowy odmóżdżacz. Ale może to właśnie to czego czasami człowiek potrzebuje****? :D

**** - nawet nie pytam, czy to może być przyczyna popularności tego serialu, bo wiem, że sporo ludzi ma całkowicie wywalone na jakość oglądanego serialu i nie ma to związku z relaksem i odmóżdżeniem xD
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-zabawny.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/redniec20201.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnick20201.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najmar20201.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/redaktor.jpg




Wcześniejszych nie mogę znaleźć i dobrze


"Życie jak tandetny jarmark" - złota kryją się nawet w szkolnych notatkach
 
Prefix użytkownikamonciakund
Mam nadzieję, że moja wypowiedź w tym temacie wreszcie poruszy tutaj jakąś dyskusję, bo trochę smutno się na to patrzy.

Zacznę od tego, że obejrzałam trzy (chyba trzy) odcinki tego serialu i najprawdopodobniej na tym skończę - no chyba, że naprawdę nie będę miała czego innego oglądać.

Anton dobrze napisał, że to nie jest dobry serial. Moim zdaniem postać Emily jest niezwykle irytująca, a postać główna nie powinna taka być. Przyjeżdża do Paryża nie znając języka (to akurat jeden z nielicznych dobrych aspektów tego serialu - ukazanie ignorancji Amerykanów), cały czas próbuje wbić typowi do mieszkania (bo jako obywatelka usa nie umie liczyć pięter, ale może będzie romans z sąsiadem, więc hehe), pierwsza napotkana nieznajoma jest staje się jej kumpelą i ogólnie wszystko jej wychodzi.

Nie wiem co chcieli osiągnąć twórcy, ale jeżeli ich grupą odbiorczą są nastolatki 12-15, to mogę wróżyć sukces.

No i tyle ode mnie. Jestem ciekawa czy ktoś ma inne przemyślenia.
confessionsofasomedaysomebody.files.wordpress.com/2015/01/ga-mer-and-christina-dancing.gif

- - -
The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die.
- - -

31.media.tumblr.com/1ca838daf1b7baf7bf54202eafbe7917/tumblr_mr7lzbBN7k1rv3froo1_500.gif

- - -
Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are.
- - -

66.media.tumblr.com/tumblr_l9mktjSej61qaao9mo1_500.gif

---
Nad przepaścią, tegoż roku
Żyraf masa się w amoku
Rodzi. Pamięć ludzka jest
Zawodna, mimo tego fiest
Tysiące, z tej okazji,
Ku jej chwale od Abchazji
Aż po Nordkapp wspominacie.
"Czyjej chwale?", się spytacie.
Jak to czyjej? Monci* naszej.
Gryfa córce, redakcyjnej
Na tym świecie ambitniejszej
Od niej nie ma. Tu rysunek,
Tam malunek i do tego
Social media. Wizerunek
Hp-neta tam kreuje, ego
Strony reperuje. Szczerze,
Bardzo, bardzo szczerze mówiąc
Człek orkiestra, żywa gwiazda.
Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj.
Koniec, basta - taki mus i
Żyraf pasta.

---

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_pedzel.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021adminnaj.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-adminpieklo.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021wydarzenie2.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/moncia.jpg


 
Prefix użytkownikaCoSieDzieje
Zabawa to się dopiero zaczyna w tych późniejszych odcinkach. Emily poznaje kolejną psiapsią (znowu w totalnie randomowych okolicznościach) i zupełnym przypadkiem jest ona dziewczyną sąsiada. Rzecz jasna Emily o tym nie wiem, a jak się dowie to będzie smutne "co zrobić, by nikomu nie złamać serduszka". Kończy się tak, że w sumie to ma to w tyłku, ale cudownie naiwnym sposobem niczyje serce nie pęka. Jak się wniknie w szczegóły to jest ballada absurdu :D

Jeżeli sama bohaterka mnie jakoś nie irytowała (ciężko być irytowanym przez kogoś tak nierozbudowanego, no serio), to jej zdolność do rozwiązania największych dramatów w 20 minut (tyle trwa odcinek) jest dość bekowa. Czy to kryzys wizerunkowy firmy, czy przespanie się z niepełnoletnim bratem psiapsi podczas konsultowania kontraktu (SPOILER, albo nie, nieważne i tak ten wątek trwał 30 sekund), czy zjechanie znanego projektanta - wszystko wychodzi spoko. Każda projekt i każde zadanie jakie ma w firmie trwa jeden odcinek i nigdy nikt do tego nie wraca (tylko projektant występuje jako tako) - kolejna magia tego serialu Wrozka
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-zabawny.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/redniec20201.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnick20201.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najmar20201.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/redaktor.jpg




Wcześniejszych nie mogę znaleźć i dobrze


"Życie jak tandetny jarmark" - złota kryją się nawet w szkolnych notatkach
 
Prefix użytkownikaGinny Evans
A ja mam trochę inne spojrzenie na ten serial. Zacznę od tego, że to chyba nigdy nie mial być jakiś wybitny serial, raczej jeden z wielu zapychaczy na netflixie. Niestety czasy, kiedy wszystkie seriale netflixa były dobre już minęły. Mnie się go całkiem przyjemnie oglądało. Cały obejrzałam w jeden dzień, idealny, żeby chociaż na chwilę zapomnieć o codziennych smutkach. Wszyscy są piękni i się pięknie ubierają, piękne widoczki, problemy rozwiązywane w mgnieniu oka, czego chcieć więcej od życia. Takie amerykańskie wyobrażenie o Paryżu.

Jedyna rzecz, która mnie irytowała to sytuacja z językiem. Absolutnie nie rozumiem skąd w ludziach przekonanie, że jadąc do jakiegoś kraju trzeba obowiązkowo znać język tego kraju. Wykluczymy cię z grupy, bo nie jesteś z naszego kraju, nie zasłużyłaś na te kwiatki, dam ci te brzydkie, będę krytykować twoją wymowę... Jak ktoś chce się dogadać to się dogada nawet bez znajomości języka, wystarczą chęci, no i nie wiem, taka ludzka przyzwoitość? A co by nie mówić o Emily to dziewczyna się starała, chodziła na kurs, próbowała używać francuskich słów. Generalnie podziwiałam ją, że ciągle wszyscy byli dla niej niemili, a ona i tak próbowała, nie poddawała się. Ja raz jak miałam niemiłą sytuację przy kasie w Holandii to potem chodziłam tylko do samoobsługowej.
i.imgur.com/XCreaFe.gif

I love you, April. I always have. I love everything about you, even the things I don't like, I love. And I want you with me. I love you and I think that you love me too. Do you?

i.imgur.com/jFKHizW.gif
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.69