Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Lód i zemsta

Tytuł: Lód i zemsta
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Walka pomiędzy dobrem a złem osiągnęła poziom kulminacyjny. W tym rozdziale ważą się losy całej l...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Mój kolejny wiersz poświęcony wspaniałemu Lupinowi.
>> Czytaj Więcej

wilkołak III

Tytuł: wilkołak III
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Mój kolejny wiersz o Lupinie.
>> Czytaj Więcej

wilkołak II

Tytuł: wilkołak II
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Mój kolejny wiersz poświęcony Remusowi.
>> Czytaj Więcej

wilkołak

Tytuł: wilkołak
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Wiersz napisany z myślą o Remusie.
>> Czytaj Więcej

Niezaplanowana ...

Tytuł: Niezaplanowana randka
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaIsadoraDeWitch

Bal Bożonarodzeniowy z punktu widzenia profesora Snape'a.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 20

Tytuł: Rozdział 20
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Nie wiem, czy ktoś to jeszcze czyta, ale nie poddając się i brnę dalej w tą historię, tak nie wie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 36
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,496 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 303
Było: 16.01.2023 02:39:51
Napisanych artykułów: 1,094
Dodanych newsów: 10,547
Zdjęć w galerii: 21,477
Tematów na forum: 3,915
Postów na forum: 319,843
Komentarzy do materiałów: 222,504
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,168
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 25
uczniów: 4191
Hufflepuff
Punktów: 45
uczniów: 3828
Ravenclaw
Punktów: 106
uczniów: 4492
Slytherin
Punktów: 0
uczniów: 4130

Ankieta
Nareszcie wakacje! Egzaminy końcowe za Tobą, możesz nareszcie porządnie wypocząć. Co robisz latem?

Przygotowuję się do poprawek egzaminów. Po co komu w ogóle ten OPCM, przecież Voldemorta już nie ma...
10% [4 głosy]

Wyleguję się na plaży. Niczego więcej mi nie trzeba, skoro mogę machnąć różdżką i w mgnieniu oka przywołać do siebie piwo kremowe, a woda w morzu jest przyjemnie ciepła.
23% [9 głosów]

Będę przenosić góry! Albo wdrapywać się na nie. No, chyba że na drodze stanie mi jakaś sklątka tylnowybuchowa. Ją trzeba będzie przenieść.
5% [2 głosy]

Zostaję w Hogwarcie. Nigdzie nie jest mi tak dobrze jak w zamku, a latem puste korytarze są najbardziej urokliwe.
13% [5 głosów]

Większość czasu spędzam na Pokątnej. Może i pokoje w Dziurawym Kotle nie są w najwyższym standardzie, ale za to Magiczne Dowcipy Weasleyów są pod ręką.
8% [3 głosy]

Spędzam czas na polu namiotowym. Na leśnej polanie urządziliśmy sobie z drużyną boisko do Quidditcha i szykujemy się do zawodów w kolejnym sezonie.
13% [5 głosów]

Nie ma to jak w domu. Nie robię nic konkretnego - czasem gonię gnomy po ogródku, innym razem tylko czytam książki.
28% [11 głosów]

Ogółem głosów: 39
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 12.07.22

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 06.01.2023 o godzinie 20:15 w Błonia
Slytherin[P]Parker Roy ostatnio widziano 06.01.2023 o godzinie 17:15 w Błonia
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 06.01.2023 o godzinie 17:04 w Błonia
Slytherin[P]Parker Roy ostatnio widziano 06.01.2023 o godzinie 16:29 w Błonia
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 06.01.2023 o godzinie 16:07 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 26.12.2022 o godzinie 00:01 w Wielka Sala
Zakon Feniksa - co było, a czego nie ma [Film]


Witam.
No cóż, nie pisałam jeszcze recenzji jako takiej, ale tym razem okolicznosci są wyjątkowe. Jak powszechnie wiadomo, w piątek 27 lipca odbyła się polska premiera Zakonu Feniksa. Oczywiście jak to ja, zapobiegliwa jestem, więc zrobiłam sobie rezerwację całe dwa tygodnie wcześniej. Jak się okazało - niepotrzebnie, bo na sali w dniu premiery (!) było może ze trzydzieści osób.

Kiedy wreszcie skończyły się durne reklamy, zaczęło się to, na co czekałam długi czas. Film. Nie powiem, początek zrobił na mnie kolosalne wrażenie - ale tylko jeśli chodzi o logo Warner Bros. Bo potem omal nie jęknęłam z rozczarowania. Zaczęło się zupełnie nie tak jak powinno. Pierwsza rzecz to ta, że Wielki D nigdy, przenigdy by nie prowokował Harry'ego przy swoich przygłupiastych kumplach. Tu wnoszę też pretensję o to, że plac zabaw umieszczony był na jakimś totalnym stepie, a tak naprawdę mieścił się w podmiejskim parku. Co zaś się sceny z dementorami tyczy... nie dość, że sami klawisze nie wyglądali nawet w połowie tak niesamowicie jak w Więzniu Azkabanu, to na dodatek brakowało tej nutki grozy, jaką ze sobą nosili. Aż żal serce ściska.

Oczywiście zmieniając początek filmu, zabrakło w fabule Mundungusa Fletchera. Nie żebym jakoś szczególnie go pragnęła, tyle że strasznie sfrustrowało mnie to, że się go tak bezlitośnie pozbyli. Dalej. Straż Przednia. Nie miałabym żadnych wątów, gdyby nie to, że na miotłach latali jak szaleńcy, a przecież musieli uważać, żeby nikt ich nie zobaczył. Totalnie rozczarowałam się jednak, gdy już dolecieli do Kwatery Głównej. Harry powinien dostać do ręki zwitek z odręcznym pismem Dumbledore'a, Strażnika Tajemnicy Zakonu, a tu lipa. Dostał się szybko i bezproblemowo przy pomocy Szalonookiego Moody'ego i jego sękatego kijaszka. Jeszcze gorzej się poczułam, kiedy obraz matki Syriusza Blacka z wrzeszczącej baby z wybałuszonymi oczami został zmaglowany na ledwie mamroczący i niemal szczelnie zasłonięty wykusz. Nawet, niech to diabli, nie wisiał w przedpokoju, tylko gdzieś na półpiętrze.

Potem już powoli wszystko jakoś się rozkręcało.

Wnętrze Ministerstwa Magii przeszło moje najśmielsze oczekiwania, ale już rozprawa w Sali Rozpraw Numer 4 sprawiła, że ręce opadły mi na glebę i potoczyły się pod siedzenia. Gdybym tak namiętnie nie czytała książki, wcale bym nie wiedziała, że bladą kobietą siedzącą nisko po prawej stronie Knota jest Amelia Bones. Umbridge jako starszy podsekretarz ministra chyba powinna siedzieć obok niego, a nie gdzieś za Amelią.

Zawiodło mnie to, że nie wspomniano nawet o tym, że Ron i Hermiona zostali prefektami.

Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia. Dalej było coraz lepiej. Trochę uderzyło mnie to, że Lunę poznali w powozie a nie w pociągu, ale i tak jej postać wywarła na mnie ogromne wrażenie. Testrale, które zostały zrobione w całości przez efekty specjalne powaliły mnie na kolana. Właśnie tak je sobie wyobrażałam.

Nie powiem, słodki głos Umbridge doskonale pasował do moich wyobrażeń, gorzej było z wyglądem wyżej wymienionej. Miała być rozlazła jak ropucha, a nie wyglądać jak modelka w wieku przedśmiertnym. I te dekrety... było ich tylko dwadzieścia dziewięć, natomiast na ścianie wisiało ich coś koło 120. Chyba scenarzysta nie czytał tej książki. Albo nie umie liczyć.

Założenie GD... No cóż, tu też mi brakowało "tego czegoś", ale podobały mi się ćwiczenia w Pokoju Życzeń. Problem polegał na tym, że to Zgredek a nie Neville powiedział Potterowi gdzie to miejsce jest.

Zapomniałabym o lekcjach oklumencji. Wyszły, że tak ujmę, bajecznie. Zwłaszcza podobało mi się wspomnienie sprzed lustra Ain Eingarp. Ten Snape pojawiający się w odbiciu tuz za rodzicami Pottera... coś pięknego. I naprawdę oddającego istotę penetracji ludzkiego umysłu.

Brakowało mi jeszcze wielkiej ucieczki Hagrida z Hogwartu, oraz dramatycznej sceny zaatakowania Minerwy McGonagall czterema oszałamiaczami.

Największe jednak wrażenie robią sceny z Ministerstwa Magii. Pomińmy już fakt, że wszyscy wyszli z tego niemal bez szwanku (Luna miała tylko rozwaloną wargę), mimo że w książce Hermiona leżała niemal bez życia, Neville miał pomidora zamiast nosa a Ginny zlamaną kostkę. Sceny z Sali Przepowiedni i Sali Śmierci są perełkami, jakich oczekiwałam. Lucjusza przedstawiono tu bardzo drapieżnie, co naprawdę przypadło mi do gustu, bo jest to moja ulubiona postać zaraz po Severusie Snapie.

Reszta to już było prawdziwe cacko. Najbardziej podobało mi się opętanie Harry'ego... te zielone oczy ^^ miodzio, jeśli mogę się tak wyrazić. Od razu było widać, że ta scena jest kluczowa w całym filmie. Dopracowana w najdrobniejszych szczegółach scena walki Albusa Dumbledore'a i Lorda Voldemorta tak mną wstrząsnęła, że... postanowiłam zostać na drugi seans. Obejrzałam to wszystko jeszcze raz, spojrzałam na to chłodniejszym okiem... i zakochałam się bez pamięci w tym filmie. No dobra, może nie bardziej niż w książce, ale jednak ekranizacja podziałała na mnie i moją wyobraźnię.

Oczywiście z każdym kolejnym filmem pojawiają się nowe postacie, a co za tym idzie - nowi aktorzy. Najmniej jednak podobał mi się sam Harry Potter. To już nie ten sam Harry co w trzeciej części, kiedy wyglądał nawet nieźle. Kiedy zobaczyłam go ponownie w Czarze Ognia, momentalnie skojarzył mi się z rozczochranym Beatlesem, natomiast teraz wyglądał jakby wpadł pod kosiarkę. Nie dodało mu to uroku. Hermiona Granger, czyli Emma Watson stała się jeszcze bardziej sztuczna i lalkowata. Strasznie nie podobała mi się Umbridge, gdzie się podział jej ropuszy wygląd?

No dobrze, koniec malkontenctwa, w filmie szalenie dobrze (jak zwykle) wypadli Severus Snape (Alan Rickman), który ku mojej uciesze wcale się nie zmienił, Lucjusz Malfoy (Jason Isaacs), który stał się bardziej drapieżny i arystokratyczny, Syriusz Black (Gary Oldman), który zaczął wreszcie wyglądać jak człowiek a nie jak nędzarz spod budki z piwem oraz Nimfadora Tonks (Natalia Tena), której udało się sprostać wyglądowi metamorfomaga.

Uważam jednak, że film można było podzielić na dwie części i dodać quidditcha, oraz wiele innych wątków, których zabrakło, na przykład odwiedzin w Szpitalu Magicznych Chorób i Urazów im. Świętego Munga.

Mimo sporych niedociągnięć i braków, naprawdę gorąco polecam pójście do kina na Harry Potter i Zakon Feniksa choćby dla samej satysfakcji obejrzenia. No i dla napisania recenzji ^^

BTW: Czy ktoś zauważył, że reżyserowie wszystkich części o Potterze zmieniają się niemal równie często co nauczyciele obrony przed czarną magią w Hogwarcie? :D Columbus, Cuaron, Nevell, Yates... ^^

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Magda Granger  dnia 31.07.2007 15:58
Zauważyłam z tymi rezyserami :D
Mi się film nie podobał.
W 4 części te włosy to Harry miał jak jakiś Rockman a tutaj tk był ścięty na zapałkę.
Strasznie w tuym filmie nie podobała mi się ścieżka dżwiękowa.
Była smętna i ponura a te przywitanie harry'ego katerze głównej???
Jak pogrzeb :/
Taa na mnie też wrażenie zrobił nspis Warner Bros.
Mi się podobała scena odlotuWeasleyów i opętnia Harry'ego przez Voldemorta.
Ja sama napisałam coś podobnego jak ty tylko głónie pod względem krytycznym.
BHardzo się zaiodlam na tym filmie.
Artykuł dobry.
Daję W!!
img370.imageshack.us/img370/3112/40234928oi0.gif
avatar
ArtusL  dnia 31.07.2007 16:42
jeste jeszcze jedna wada. W filmie wychodzi na to że Cho wydała GD. Poza tym zabrakło Qudittcha co bardzo zabolało i rzuciło się w oczy. Mi najbardziej podobały się sceny w ministerstwie. Walka aurorów ze Śmierciożercami i Dumbledora z Voldenordem, a także opętanie harry'ego
avatar
Kot  dnia 31.07.2007 16:54
Oglądałam ten film dwa razy: raz orginał w Londynie a drugi raz już w Poznaniu - za każdym razem uderzył mnie boleśnie fakt niezgodności z książką i wycięcia moim zdaniem ważnych wątków pobocznych. Odniosłam wrażenie iż producenci tego filmu chcieli zaostrzędzić na aktorach np. gdzie Remus Lupin w Straży Przybocznej Harrego? I gdzie reszta straży? Mojego ukochanego Remusa w tym filmie widać było tylko w 3 scenach a mówił coć tylko w jednej!!! Najbardziej podobało mi się zdjęcie z poprzednim składem Zakonu Feniksa - z boku możemu dostrzec pięknego Remusa jak tak stoi smutny! Moim zdaniem świetnie ucharakteryzowali Thewlisa - wydlądał naprawdę jak zmęczona, smutna i samotna osoba! PS. osobiście bardziej podoba mi się głos osoby która podkłada głos do postaci Remusa w polskim dubingu a niżeli oryginalny głos Thewlisa!
avatar
millena  dnia 31.07.2007 16:57
też mnie wnerwiły te niedomówienia z książką, ale pocieszam się tym, że zawsze film, jest inny niż dzieło pierwotne, ale wydaje mi się, że jeżeli skracają już sceny, to te co robią, niech zrobia tak, jak jest u autorki. TakTakTak
avatar
Prefix użytkownikaE-Vaire  dnia 31.07.2007 17:42
Więc tak xD Bardzo podoba mi się twój art w postaci jako takiej recenzji z własnymi komentarzami poszczególnych scen. Napisałaś dwa razy, że nie podobała ci się Umbridge, ale to szczegół.

Co do aktorów - moje zdanie jest takie jak twoje. Ogólnie to postaci były najlepsze w Więźniu Azkabanu, gdzie Potter wyglądał świetnie, dokładnie jak w książce. Ron też nie miał włosów długich do ramion, a Hermiona wyglądała jak Hermiona ^^

Natomiast na nowo zakochałam się w filmowym Severusie, a w Lucjuszu pierwszy raz ;D Tak, Lucjusz był świetny, wspaniale oddali charakter postaci. Nie rozumiem dlaczego nie dodałaś tutaj Helene Bonham Carter jako Bellatriks, która była wspaniała! Mimo, że jest stuknięta przez ten Azkaban to uwielbiam ta postać. Nie wyobrażam sobie nikogo innego grającego Bellę.

Ciesze się, że dodali wątki rozśmieszające publiczność. Ja osobiście śmiałam się może z trzy razy, a dwie sceny utkwiły mi głęboko w pamięci:

1. Ten gorszy - Kiedy Severus uderzył Rona podczas lekcji, to było boskie! Chyba spodobała im się scena z Czary ognia (swoją drogą w CO była to jedyna scena przy której śmiałam się do rozpuku, o tak!).

2. Najlepsza scena ze wszystkich scen we WSZYSTKICH filmach xD A zgadnijcie z kim scena była? xD No więc chodzi o tą w której Umbridge przepytywała Severusa. Alan Rickman jest cudowny <3

A, jest jeszcze jedna - Filch w bąblach ^^

Ok, ok, już kończę.

Ps. Gdyby prawa do HP wykupili New Line Cinema to byłaby jakaś szansa, że zrobiliby wersje rozszerzone jak z Władca Pierścieni było xD. Byłabym całkowicie za tym, przynajmniej od Więźnia Azkabanu ;D
avatar
herma_007  dnia 31.07.2007 17:49
ej no nie przesadiajcie jakby reżyser miał umieścić to wszystko o czym napisała Anika to film trwałby 5 godzin.Tu nie ma czasu na quidditcha. Miom skromnym zdaniem ZF to najlepsza ekranizacja jaka powstała z powieści o HP.
A i jeszcze jedno recenzja mi się nie podobała bo za bardzo rozpływałaś się nad Malfoyem i Sneapem.:smilewinkgrin:
avatar
touch_me  dnia 31.07.2007 18:16
herma_007 ja mam takie pytanie do ciebie...
czytalals wogule ksiazke Harry Potter i Zakon Feniksa? bo po twojej wypowiedzi mam wrazenie ze albo nie przeczytalals albo zrobilas to bardzo niedokladnie....

mi sie artykul podobal ale to co mi sie bardzo nie spodobalo napisal ArtusL
mianowicie to ze w filmie Cho powiedziala o ich spotkaniach GD
za twoja recenzje daje ci W:D
avatar
Parvati16  dnia 31.07.2007 18:32
No cóż...Warto wspomnieć,że film nie może być,aż tak szczegółowy jak książka!!!I to z 2 powodów: po 1 nie starczyłoby czasu,a po 2 to ma być adaptacja filmu!Ma być na jego podstawie,a nie na szczególe!!!No bo po co byłby reżyser???Żeby przepisać całą książkę???!!!Jednak notka podobała mi się.Była długa i(!)SZCZEGÓŁOWA.Daję Z!!!:):)
avatar
Prefix użytkownikafanka_potter_love  dnia 31.07.2007 18:44
Nom, jako tako może być, ale nie zgadzam się z ArtusL ponieważ to nie Cho wydała GD a jej koleżanka, bodajże Marietta jakaś. Daję W :D
avatar
Hermiona KK  dnia 31.07.2007 19:22
Ja na filmie byłam 3 razy i bardzo mi ię podobał. Zgadzam się z Tobą że brakowało wielu szczegółów i że najbardziej inponująca była walka Voldka i Dumbledore`a. Ale i tak uważam ze Daniel w kazdej częsci wyglada super. Emma i Rupert takze sa niczego sobie. A Daniel w kazdej czesci ( moze z wyjątkiem HP1 i HP 2) wygląda przystojnie ;)
avatar
Meg Wood  dnia 31.07.2007 19:37
Na posadzie reżysera chyba także ciąży jakaś klątwa jezyk A mi najbardziej z całego filmu podobała się Luna. Według mnie najlepiej się spisała z całej ekipy aktorskiej! Była poprostu cudowna!
Efekty specjalne też były niczego sobie :D

Mi jednak najbardziej podobała się 4 część... :)
avatar
l_a_p_a  dnia 31.07.2007 19:39
Film oczywiście strasznie mi sie podobał, oczywiście pomineli różne ciekawe szczegóły, ale sie nie dziwię , w końcu musieli zmieścić 900 stron powieści w filmie o określonym czasie, czyli 2,20 min., a pozatym ja uważam ze Daniel wyglądał gorzej w 5 cześći, o wiele gorzej bardziej podobał mi sie w 3 części... był taki słodki TakTakTak a teraz.. Łeeee .
Ah.. dobre było jak sie całował z Cho a potem powiedział że było mokro:lol::lol::lol: myślałam ze spadnę z siedzenia w kinie ... to było rozbrajająceTak
avatar
Lilo  dnia 31.07.2007 19:45
Anika mam tylko jedno słowo- Geniusz. Masz całkowitą racje co do "prefekcji" Rona i Hermiony, co do napaści na McGonegall, i w ogóle we wszystkim. Jedno z czym się nie zgadzam to to czy film był fajny. Według mnie chyba najmniej z wszystkich części przypominł tego naszego mena Harrego Pottera z poprzednich części. I co do nauczycieli też miałaś racje:D A na co chce jeszcze zwrócić uwage: przeciez Harry miał mieś nieposłuszną czupryne a nie jakieś kłaki co oni tego Daniela tak ostrzygli? poza tym artykół po prostu bąba!!! Bezwarunkowo daje W :D na prawde extra:D
avatar
Miriel  dnia 31.07.2007 19:52
A mi się film nie podobał i już ( pomijając scenę walki z Voldem, bo on zawsze jest super, no i fakt, że Lucjusz i Snape się nie zmienili [pomijając fakt, iż nauczyciel eilksirów miał za krótką szatę, która wyglądała jak po młodszym bracie], bo tak jak Anika mam pewną słabość do tych bohaterów.)
Dementorzy w obcisłych szatach; przepowiednie, które "mówią" gdy się ich dotknie; okropna scena śmierci Syriusza, która mnie w ogóle nie ruszyła, choć kiedy czytałam książkę miałam łzy w oczach; głupkowaty głos kuzyna Harry'ego; Harry spokojny po śmierci ojca chrzestnego w gabinecie dyrektora (gdzie te jego piękne sceny złości, których nie było w filmie?!); brak Marietty; brak Irytka (!!!); żenująca scena ucieczki Freda i Georga z Hogwartu i inne okropne niedociągnięcia w filmie to za dużo jak na mnie... a widzieliście może ich gre aktorską? Minę Lupina, kiedy puszcza Harry'ego po śmierci Syriusza? Ulubioną pozę młodych aktorów a la ogłupiały słup soli po walnięciu piorunem? A scene przyjazdu Harry'ego do Kwatery Głównej? Jeżeli przyjaciele witaliby się ze mną jak Hermiona z Harrym to ja dziękuję... tak się wita z dawno nie widzianym przyjacielem? Tak?!
Po prostu film pozbawiony jest humoru i uroku książki. Jedyne co w nim pozostało to mrok, który, moim zdaniem, w tym filmie jest po prostu żałosny. No dobrze, może było pare zabawnych scen, ale...
Pozostała mi tylko nadzieja, że tą serię nakręcą jeszcze raz. Tym razem porządnie...
(a tak w ogóle to jak Rowling mogła pozwolić na coś takiego?)
avatar
Asiula_HP  dnia 31.07.2007 20:28
Recenzja bardzo dokładna, daje W:)
I zgadzam się z Tobą Aniko! we wszystkim (chybajezyk) a zwłaszcza co do początku filmu. Odczułam zupełnie to samo...:(

PS. U mnie, w Gda był full ludzi! jak byłam odebrać biletyz rezerwacji 4 dni przed seansem to już nie było kompletnie miejsc!!!
avatar
Libia  dnia 31.07.2007 20:43
Masz rację! Poszłam z moim tatą, który też lubi Harrego Pottera do kina. Gdybym też nie czytała książki nie wiedziałabym co to za kobieta, a była nią Amelia Bones. Film jest bardzo okrojony!!! Uważam ,że piąta część filmu jest ciekawsza od czwartej:)
avatar
HERMIONAAA  dnia 31.07.2007 21:10
moim zdaniem film jest zajebisty chociarz brakuje w nim wielu szczegułow mnie sie bardzo podobał:)



a i jeszcze jedono w ksiazce pisza ze lucjuz rozmawia z knotem po przesłuchani a filmnie rozmawiaja przed i to ze w ksiazce jest ze harremu sni sie ze najpierw wchodzi przez jedne drzwi i wchodzi do okraglego pomieszczenia z kilkunastoma drzwiami i dopiero w tedy szukaja wejscia do pomieszczenia z przepowiedniami i ksiazce jest ze to newil rozbił przepowiednie a nie lucjuz

ale film i tak jest zajebisty:):)
avatar
lewys  dnia 31.07.2007 21:36
Mi w filmie szczególnie zabrakowało meczy quidditcha.
Ale poza tym był ekstra!
Mimo że strasznie odbiegał od książki...
Za artykuł daję W
avatar
Heniu Portier  dnia 01.08.2007 08:08
Film jak film ale zgadzam się z Aniką było wiele niedociągnięć. Anika zapomniała napisać o sztucznym bagnie Freda i Georga. O tym że Dambledor znalazł nowego nauczyciela wróżbiarstwa - centaura Firenzo. O końcówce książki gdzie Dambledor powiedział Harremu o przepowidni i jak Harry zdewastował mu Gabinet.

Artukuł oceniam pozytywnie.
avatar
Monarcha  dnia 01.08.2007 09:18
no o reżyserach masz całkowitą rację tak samo jak z udowodnieniem czego nie było w filmie a jest w książce. ja byłem na harrym w niedziele. film mi sie jako film podobał ale jako ekranizacja ksiązki miał tyle niedociągnięć że hej. powinni go podzielić na 2 części przynajmniej po 1:40godz. jedna część i wtedy może by coś lepszego wyszło z tego filmu.
avatar
tomasz  dnia 01.08.2007 10:25
z tego co tu wyczytałem to gra jest bardzo, a nawet bardzo odwzorowana na filmie lub na odwrót. mimo to i tak bardzo bym chciał obejrzeć ten film
avatar
iwczulka  dnia 01.08.2007 11:01
ja byłam na premierze:D mi sie ten film bardzo podobał nie wiem dlaczego tyle osób na niego narzeka! co prawda w książce jest wiele więcej opisane, wychodzi na to że reżyser sie śpieszył, ale mi się naprawde ten film podoba!!:smilewinkgrin:
avatar
Blood Brother  dnia 01.08.2007 11:15
Ja mysle ze film byl dobry :) ale i tak dalej sadze ze wczesniejsze czesci byly lepsze :) nie da sie omina faktu ze znowu nie bylo polowy scen ale coz tak musi chyba byc.Najbardziej podobala mi sie scena konczaca film i akcje z GD ... a tak po za tym to daje PO:D
avatar
Prefix użytkownikaBella  dnia 01.08.2007 12:12
Zapomniałaś o najwazniejszym.Wspomnienie Snape'a.To było totalne dno może to opisze:
- Luni,łapo choćcie!-krzyczał James
obraz prawie rozmazany
Snape wstał coś powiedział a Jemes wycelował w nigo różdżką
- Grozisz mi?- spytał Snape
James machnoł różdżką i Snape wytorpedował w powietrze do góry nogami
-Kto chce zobaczyć jak sciągam Smarkelusowi gacie?
THE END
Wszystko trwało z 40 sekund.
Maci albymy z HP 5?Było tam pełno naklejek z Lilly i itp. jagby Polacy zmienili film...
Aha i Nie było tam,żadnej MyślOdsiewni tylko harry wdarł się do umysłu Snape
Bezsens
avatar
Prefix użytkownikaWoodmanka  dnia 01.08.2007 12:14
Zgadzam się co do fryzury Harry'rego, w 3 wyglądał zdecydowanie najlepiej Tak. A samego filmu jeszcze nie oglądałam i coraz bardziej się boję go obejrzeć, czytając te wszystkie recenzje... No dobra, za art oczywiście W, bo tobie nie można dać nic innego :D:D
avatar
GINNNY  dnia 01.08.2007 12:50
oglądałam filmik parę dni temu i tak naprawdę nie wiem co o nim napisać...racjonalnie bez szaleństwa usiadłam w kinowym fotelu a to co óźniej zobaczyłam wywoływało mieszane uczucia...kwitujac FILM JEST ŚREDNI...jego największą zaletą jest to że opowiada o Harrym:)
avatar
Kot  dnia 01.08.2007 12:56
HALO! Czy tutaj nikogo nieobchodzi, że w tym filmie było bardzo mało Remuska!
avatar
Narcyza Malfoy92  dnia 01.08.2007 13:22
scena z blizniakami i z opentaniem Harrego były naj zgadzam sie z Anika te jego pięęęękne oczy nawet taką fotke w gazecie znalazłam i od razu na ściane:) daje W
avatar
Dementor90  dnia 01.08.2007 13:55
Po prostu cudo!Wspaniały artykuł,naturalnie dostajesz W :) Zaciekawiło mnie to,że-jak to powiedziałaś-reżyserowie tego filmu stale się zmieniają zupełnie, jak nauczyciele OPCM jezyk Ja miałem zamiar pójśc na ten film, lecz niestety nie mam z kim :(
avatar
Auror Harry  dnia 01.08.2007 14:48
nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale książki są coraz lepsze a filmy... no cóż może to tylko ja tak myślę
mogli przecież zrobić 4-godzinny film i zamieścić w nim więcej szczegółów a na przykład po 2 godzinie zrobić przerwe 10 minutową
efekty fajne ale dla kogoś kto czytał książki po 2 razy to jednak za mało
avatar
monia  dnia 01.08.2007 15:20
Zgadzam się z Aurorem Harrym w tym ,że książki są coraz lepsze ,a filmy powstają coraz gorsze.Nie powiem.Niektóre sceny były nawet spoko,ale ogólnieto film był strasznie skrócony i pozmieniano niektóre fakty takie jak np.to ,że to Neville powiedział o pokoju życzeń Harremu ,a tak naprawdę to Zgredek o tym wspomniał.No nie wiem.Art. oczywiście spoko ,ale co do filmu to mam wiele wątpliwości.
avatar
forever__together  dnia 01.08.2007 16:31
Nie wiem czemu, ale film podobał mi się bardz... MOże zabrakło tego, że np. Ron i Hermiona zostali prefektami... Albo innych takich, ale wyprodukować taki film to strasznie ciężka sprawa... Książka była przecudowna... twój art mniej więcej też mi się podobał, ale każdy ma prawo do swojego zdania...

Film bardzo mi się podobał... i planuję iść do kina jeszcze raz, bo kiedy kupię za niedługo dvd to nie będzie to samo... z wyrazami szacunku ...

Forever__ jezyk
avatar
Tom Ridle  dnia 01.08.2007 17:00
kto wie kiedy bedzie ekranizacja szustej części Harrego Pottera? bo oglądając zakon feniksa nie moge doczekać sie księcia półkrwi. A co do samego filmu: nie wyszedł im najlepie, Harry przypomina w nim jakiegoś kolesia który dzień w dzień chodzi na siłownie a przecież miał być szczupły!
avatar
Prefix użytkownikadanythomas  dnia 01.08.2007 18:15
Film był świetny nie ma co. Ale dobrze piszesz że mają wady. Ten art jest długi i z sensem. I właśnie takie artykuły lubie. Stawiam WB)
avatar
Jus-tynka  dnia 01.08.2007 18:20
Czyżby ciążyła na tym stanowisku jakaś klatwa??? Lordowi voldemortowi puściły nerwy i masz, he ;) Oczywiście sobie żartuje.
Nie wiem i nie bedę wystawiać oceny na temat filmu, którego nie obejrzałam jeszcze.
avatar
michalowska1  dnia 01.08.2007 18:39
jezeli film ma byc nazwany ekranizacja ksiazki to tak ma byc!!!!!!dla mnie by taki film ma miec wybitny no to musi miec wszystko ladnie dopracowane i...i... i juz!!!!!!!!!pomineli Mundungusa (a troche smiechu naprawde by sie przydalo)groza dementorow taaa a jezeli chodzi o Umbridge tez mi sie nie podobala ropucha to ropuch a co tam mamy jesze 6i7 czesc mysle ze 7 czesc bedzie najbartdziej powalajacym filmem jezeli chodzi i inne czesci bo ksiazka jest b.o.m.b.o.w.a
avatar
Prefix użytkownikawawrzus19  dnia 01.08.2007 19:05
Dla fana Harrego Pottera, wszystko, co jest zwiazane z nim, powinno cieszyć. Co prawda, filmu nie oglądałem, ale za rezenzję daję W:)
avatar
martuniapotterolog  dnia 01.08.2007 19:18
Anika zgadzam się całkowicie!!!
Dodam jeszcze, że Padma miała taki krawatjak gryfoni.
a scena śmierci Syriusza w ogóle mnie nie ruszyła, była beznadziejna, w książce płakałam, atu tylko mi żal serce scisnął, zatak żałosną scenę.
Ale i tak film jest niezły:lol:
avatar
Carola  dnia 01.08.2007 20:27
Njlepszy dali głosik Wielkiemu D ;) a gdzie sie podziały te wszystkie listy ogolnie cały urok ksiązki..nie wiem Anika chyba mamy zupełnie inna wyobraźnie bo ja sobie duuzzzooo rzeczy inaczej wyobrażałam..oburzyło mnie to ze Bella go nie zabila tylko oszołomila!!!! a to jest różnica! no i na tym koniec pozdro :)
avatar
nameless  dnia 01.08.2007 21:58
film mi się nie podobał za bardzo. ominęli tak duużo scen i równie wiele nie pokazali :/. tak czekałam na wspomnienie Snapea a tu takie coś... śmierć Syriusza też powinna być lepiej zrobiona... ogólnie wiele rzeczy bym zmienila ;P. wprowadziłabym reżysera z 1 i 2 części. to były filmy:rol:
avatar
Lady Pink  dnia 02.08.2007 12:23
Fajny artykuł, wyczerpujący i zamieściłaś tu wszystkie ważne informacje. Zgadzam sie oczywiście, ze sa tu pewne niedociągniecia i braki, ale idealnego filmu jeszcze nie widziałam jezyk Daję W za wysiłek włożony w napisanie tej pracy :)
avatar
megido  dnia 02.08.2007 16:41
Co do tych brakujacych scen to nie da sie zmieścić w ciagu dwóch godzin ponad 700 stron ksiązki. A co do ostatniej sceny walki to faktycznie robiła wrażenie... ale ogólnie film za szybko w moim przekonaniu się rozwija
avatar
lily1992  dnia 02.08.2007 17:01
Muszę przyznać, że wyszłam z kina zawiedziona. Liczyłam na coś więcej. Wycięto kilka scen a szkoda! Ja bym mogła siedzieć w kinie nawet 2 godziny dłużej i wcale by mi się nie nudziło!! Nie mówię, że nie było fajnych rzeczy... Luna! Świetnie dobrana co prawda trochę "za ładna" ;) ale jest ok.
avatar
Prefix użytkownikaFilemona  dnia 02.08.2007 17:34
Jak dla mnie to dobrze zrobili Lunę i Testrale. A najlepszy był gabinet Umbridge! Zgodnie z opisem książki! Daję W!
avatar
Loony  dnia 02.08.2007 19:35
Uważam, że film był dobry tylko dlatego, iż odbiegał troszki od tekstu książki. Film ten jest tylko ekranizacją książki! To nie Rowling pisała scenariusz. Chcę również przypomnieć, że książka Zakon Feniksa jest bardzo obszerna! Zamieszczenie wszystkich wątków w filmie uczyniło by go zwyczajnie nudnym. Jeśli ktoś nie wierzy, niech przeczyta Kod da Vinci, a potem obejrzy ekranizację.:rip: Uważam, że twórcy elegancko wybrneli z obszerności książki.

Żeby ktoś nie pomyślał, że uważam film za doskonały: przeliczyłam się co do wszystkiego co dotyczy Kwatery Zakonu.Począwszy od sposobu z jakim sie pojawił, przez całą wąskość budynku, skończywszy na portrecie kochanej Mamuśki.

Ulubiona postać? Zdecydowanie Bella! Była genialnie zagrana! Podobało mi się w niej ta lekka nienormalność....B)
avatar
Elizabeth Potter  dnia 02.08.2007 20:24
szkoda, że tak mało było o draco i tak szybko sie toczyła akcja, tyle wątków pogubiono, a niektóre zmieniono, np. z marietą
avatar
kobieta Freda  dnia 02.08.2007 21:23
Podczas oglądania filmu w pewnej chwili pomyślałam parę razy: żenua. Ogólne wrażenie: film może być. Ale zdenerwowało mnie to, że: u wielu osób aktorstwo było na niskim poziomie, niektóre teksty były żenujące, prawie zero humoru, i to że w scenie walki Dumbledore'a z Voldkiem ich różdżki zrobiły coś w stylu priori incantantem. A i jeszcze wątek z Cho. Jak oni to naprawią w przyszłęj części??? Ale świetne aktorstwo Alana Rickmana, Gary'ego Oldmana i paru innych starszych utalentowanych aktorów. Co do recenzji to ładnie napisałaś i w wielu miejscach się z tobą zgadzamTak
avatar
kobieta Freda  dnia 02.08.2007 21:29
A i jeszcze dziwne było to, że Harry wczale nie wrzeszczał, nie rozbijał przedmiotów w gabinecie Dumbla. I na pochwałę zasługują aktorki grające Lunę i Bellatrix. Szkoda, że z Neville'a zrobli takiego... frajera. Wnerwiłam się:upset: A chłopak ma po prostu taką samoocenę niską.
avatar
Mrbartosz  dnia 03.08.2007 22:34
mi sie podobał cały film chociaż w niektórych sprawach macie racje

z tym placem zabaw coś im niewyszlo :upset:ten plac znajdował sie na totalnym pustkowiu trochę mnie to wkurzyło :upset: ja uwazam ze naj lepszymi scenami bylo to kiedy fred i george zrobili zadyme . kolejne jest w ministerstwie jak gwardia przychodzi na ratunek gwardi ,a ostatnia scena jest w tedy gdy voldemort wszedł do Harrego ciała.a tak wopgóle to film i wyszedl nawet cool!:)
avatar
lukasyno  dnia 04.08.2007 00:46
film mi sie podobał,nawet jak autorka recenzji bylem dwa razy... brakło paru scen no i film krótki by, po czwórce tutaj myślałem ze bedzie trwać dobre trzy godziny i to pozwoliło by dodac pare ważnych scen które by potterom... zadowoliły
ale i tak sie ciesze ze wreszcie jest i tyle
avatar
limetka  dnia 04.08.2007 14:40
Trafne podsumowanie. Oczywiście W za art. a co do filmu mi sie nawet podobał choć mogło być lepiej. Mam nadzieję że następna część będzie lepsza
avatar
Zzzzz  dnia 04.08.2007 15:44
hmmm....
musze sie z toba troche nie zgodzic;p
jezeli chodzi o Umbridge to fakt, ze wyobrazalam sobie zupelnie inaczej ta kobiete ale grala po prostu rewelacyjnie!
i oczywista sprawa ci aktrzy ktorych wymienilas, no to hcyba najlepsi ze wszystkich ;]
i kazdy chyba sie zgodzi ze to byl najlepszy film ze wszystkich i najmniej sztuczny
avatar
Nimfadora Tonks93  dnia 05.08.2007 19:49
Mnie się podobała scena, gdzie Luna karmiła testrale. Szkoda, że Dracona tak mało pokazywali. Ogólnie spodobał mi się dubbing Luny. A Mimbulus Mimbletonie Neville'a był dokładnie taki, jakim go sobie wyobrażałam. Nie spodobało mi się to, że zabrakło Marietty, która to zdradziła lokację Pokoju Życzeń, w którym odbywały się spotkania GD.:| Zamiast niej, zrobiła to Cho. Ucieczka Weasleyów była bombowa. A kara Harry'ego no cóż, to było niezłe:)
Daję wielkie W:D
avatar
Nimfadora Tonks93  dnia 05.08.2007 19:57
Walka Dumbledore'a z Voldemortem była niesamowita, a co do Lucjusza, to w zupełności się z Tobą zgdzam. I zaczęłam lubić Severusa. Cóż, złe charaktery są COOL:D
Jeszcze mnie zaskoczyło w filmie to, że niektóre wypowiedzi postaci były identyczne, jak w książce.;)
Pocałunek z Cho był trochę sztuczny. Rozumiem, bo to było zrobione komputerowo.
Bellatrix Lestrange wyglądała tak, jak ją sobie wyobrażałam. Była super. A śmierć Syriusza była podobna, jak w książce. Fajna była ucieczka z Sali Przepowiedni. A atrium Ministrestwa Magii było niesamowite:):):)
avatar
Luna94  dnia 05.08.2007 21:04
Film masz rację był nieco zmieniony. ale był super! Postanowiłam pójść jeszcze raz we wrześniu (w kinie w moim mieście jest opóźnienie z miesiąc lub dłużej :)) Świetna scena była gdy przepowiednie spadały!!! I jak Harry walczył w sobie z Voldemortem!!! Walka czarodziei była extra chociaż nieco inaczej ją sobie wyobrażałam... Ogólnie film wybitny tak samo jak tan post! Daje W:D
avatar
Carola3000  dnia 06.08.2007 09:41
No powiem szczerze, że recenzja bardzo wyczerpująca i ciekawa:D Miło sie ją czytało;) Nie byłam jeszcze na tym filmie, ale mam zamiar się na niego udać, miedzy innymi by zobaczyć te niedociągnięcia i cuda w filmie;) Daję W bo naprawdę sie napracowałaś
avatar
remus02  dnia 06.08.2007 15:42
Bardzo dobrze podsumowany film lecz moim zdaniem nie był to HIT który zapowiadano. Z ponad 900 stron książki niewiele sie pojawiło. Chociaż na końcu walka Dumbledore'a i Voldemorta była super -jedyna fajna akcja:D
avatar
karlos18  dnia 06.08.2007 20:08
byłem na tym filmie w kinie i dla mnie jest to najlepsza częśc ze wszystkich dotychczasowy ekranizacji filmowych Harrego Pottera. Trochę mógłby by dłuższy i bardziej trzymac się faktów ale jest spoko.
avatar
GryfonkaX  dnia 07.08.2007 10:43
takie recenzje powinnas pisac do kazdego filmu!!jezykjezykjezyknawet najgorszy i najnudniejszy film bys zamieniła na niezwykle ciekawy i warty obejrzenia:D:D:D:D:D:D:D:Dpozdrawiam goraco:*:*
avatar
Miss Jadeit  dnia 07.08.2007 17:46
Bardzo podobał mi się ten film, i tak szczerze to jest jednym z lepszych, jakie oglądałam. A do postaci, które wymieniłaś dorzuciłabym jeszcze Lunę i Bellatrix. Wspaniały popis aktorski. Niełatwo jest grać takiego szaleńca. Ministerstwo Magii - zgadza się, cacy :) Końcowy sceny, to już po prostu cudo. Opętanie, Lucjusz, Syriusz, Bella... Nic dodać, nic ująć. A jeśli chodzi o niedociągnięcia - no cóż, w każdym filmie się takie zdarzają. Tak wielkiej książki nie da się streścić. I ogólnie to bardzo dobra recenzja :D
avatar
Razel  dnia 07.08.2007 18:53
Film był super ale niestety było trochę niedociągnięć artykuł jest extra dostajesz duże W
avatar
Emma_Watson_17  dnia 07.08.2007 20:38
No Tobie to samo się podobało i niepodobało co mi :D:D:D:D Art świetny! Daję Wielkie Wu!
avatar
Prefix użytkownikaSabrina  dnia 07.08.2007 20:49
Ja właściwie dopiero dzisiaj obejrzałam film i rzczywiście moje odczucia sa zbliżone do Twoich. Ta częśc jednak wywarła na mnie spore wrażenie i to wszystko dzięki temu wspaniałemu reżyserowi! Oby nakręcał kolejne części!

Oczywiście denerwujący był fakt iż wszystko wydawało się ukazywać w przyśpieszonym tempie, nie można bylo na chwile siegnac do koleżanki po popcorn żeby nie przegapić czegoś ważnegojezyk

Początek był dobijający naprawdę i te testrale w tym tunelu... To nie wyszlo... Ale z czasem film nabierał rozpędu i charyzmy...

Totalnie się rozczarowałam sceną kiedy Harry zobaczył wspomnienia snapea. Po pierwsze za szybko i nawet nie zauwazyłam jak wyglądali aktorzy) No i zabrakło tej myślodsiewni...

Wszystko było pozamieniane kolejnością... A szkoda... :(

Dziewczyna grająca Lune była świetna! Nowi aktorzy zachwycili mnie w 100 %!
Helenaw roli Belli zachwycająca, ale za krótko wystepowała... stanowczo za krótko;/ i jeszczezabrali jej tekst i wsadzili w usa Voldemorta;/ O lucjuszu sie nie wypowiadam bo był totalnie znakomity:)

Scena gdy Voldemort był w Harrym była genialna...

Pomimo wad stwierdzam , że TO MOJA ULUBIONA CZĘŚĆ i jako ksiązka i jako film:)

Yates rulez.!.
avatar
Celebriana  dnia 07.08.2007 23:04
Mi sie film podobal - nieco okrojony, to fakt, ale cos przeciez musieli pominac. Efekty specjalne byly bardzo fajne. Artykul swietny:)
avatar
luna_pomyluna  dnia 08.08.2007 11:44
Film jako film był fajny, ale jako ekranizacja książki bardzo niedopracowany co było przestępstwem w ekranizacji TAK WSPANIAŁEJ książki, a co do recenzji... Anika - cudnie - na W :D
avatar
Oczarowana Meg  dnia 08.08.2007 12:16
Bardzo fajna recenzja. Zachęciła mnie jeszcze bardziej do wybrania sie do kina. U mnie film będzie dopiero po jutrze. Trzeba to zobaczyć ;D
avatar
Arya Svitkona  dnia 13.08.2007 11:43
Film trochę krótki. Najbardziej zrazili mnie dementorzy w porównaniu do 3 część byli miej przerażający. Ale i tak to według mnie najbardziej oddany książce film z serii HP.
avatar
Kuraiko  dnia 19.08.2007 21:52
hej! dobra recenzja :)

przeczytałam wszystkie komentarze i dziwi mnie to, że nikt (przynajmniej w komentarzach) nie zwrócił uwagi na coś, co mnie zdziwiło i to dość mocno.
otóż w scenie w kwaterze głównej Syriusz mówi o Voldemorcie per "CZARNY PAN", a jak powszechnie wiadomo, mówili tak o nim TYLKO śmierciożercy (plus Snape i ewentualnie skrzaty domowe śmierciożerców)
wg mnie poważny błąd, bo wydaje się świaczyć o nieznajomości książki przez twórców filmu :/

tak samo bezsensowna jest dla mnie scena, jak to Harry udaje się sam (!) do Zakazanego Lasu w biały dzień (!) gdzie spotyka Lunę i Testrale...
przecież uczniom nie wolno było wchodzić do Zakazanego Lasu!!! owszem, Luna była nieco stuknięta, ale nie pamiętam żeby to się przez 6 powieści przytrafiło Harry'emu, który chętnie przecież łamie regulamin ;) jak wiecie Harry i spółka wymykali się do lasu zazwyczaj w nocy po kryjomu, wobec jakiejś wyższej konieczności, a w dzień jeśli już to wyłącznie z nauczycielami (no chyba że pod peleryną, ale jakoś sobie nie przypominam)
wg mnie kolejny przykład nieznajomości książki...

no i po trzecie - śmierć Syriusza!!!!!!!!!!!!!!!
no sorry, ale Bellatriks go NIE zabiła :/ NIE walnęła w niego Avadą, tylko prawdopodobnie drętwotą (czerwony promień), a zginął (no dobra, fanki wiedzą że nie jezyk) bo wpadł za tą zasłonę...

a dla tych, co usprawiedliwiają brak niektórych scen długością filmu - "Czara Ognia" była dłuższa o ok.20 minut, więc chyba się dało zrobić dłuższy film...

film dla mnie za słaby, głównie dlatego, że jakby ktoś oglądał TYLKO ekranizacje, a nie czytał powieści, to mógłby nie załapać pewnych rzeczy...
avatar
Araminta Meliflua  dnia 24.08.2007 13:12
Twoja recenzja - subiektywna - bardzo mi przypadła do gustu. Film obejrzałabym z pewnością po raz enty i przez pięty.

Ktoś wyżej już nadmienił coś na temat wspomnienia Snape'a. To była jedna z rzeczy, na którą czekałam z niecierpliwością i ... zawiodłam się ! I na dodatek jak bardzo. Gdzie byli Ci wspaniali Huncwoci ? Rudowłosa Lily ? Smarkerus?

Kolejną rzeczą, co do której się zawiodłam był o odejście bliźniaków - Freda i George'a. To wydarzenie miało napędzać uczniów i nauczycieli do dalszego buntu przeciw Umbridge. A tu w filmie nie czuło się żadnych ... emocji z tym związanych.

Poza tym to nie Cho niejako "nakablowała" na GD, tylko jej przyjaciółka, która w następstwie miała mieć z piegów na nosie ułożony jakiś napis. (już nawet nie pamiętam jak dokładnie brzmiał, jakby co proszę mnie oświecić)

Opinia o aktorach jest taka jak Twoja. Tylko mnie ujęła jeszcze Evanna Lynch jako Luna. W ogóle postać Luny Lovegood jest jedną z moich ulubionych w filmie i książce.

Już kończę. Zapewne po czasie przypomnę sobie jeszcze dziesiatki tysięcy rzeczy, ale już po ptokach, jak to się mówi.
avatar
crezy_nileczka  dnia 29.08.2007 17:05
Przeczytałam wszystkie komentarze i 4osoby wyjęły mi z ust to co sama chcialam napisać były to następujące osoby : Miriel, Bella; Sabrina i Kuraiko. Zgadzam się w pelni z ich wypowiedziami;) a jeszcze racje ma Araminta Meliflua
avatar
czarodziej001  dnia 06.09.2007 19:52
film był trochę żałosny
kiedy wyszedłem z sali
kinowej pomyślałem
że nie warty był niszczenia oczu:sourgrapes:
avatar
Testralik  dnia 16.09.2007 21:56
Mam trochę żal do tego filmu, że nie pokazali dużej ilości scen, w tym mojej ulubionej z całej sagi o HP...
Ale trzeba ich też zrozumieć, książka ma prawie 1000 str., a film 2 godziny. Mimo to byłam nienasycona.
Genialna B. Lestrange, ciekawa Luna Lovegood, nieziemsko wspaniałe Atrium Ministerstwa.
A co do mojej ulubionej sceny, to jest to Najgorsze Wspomnienie Snape'a, a dokładnie dialog Lily i Jamesa. Nauczę się jej na pamięć.
avatar
VictorSarkozii  dnia 22.09.2007 10:04
Fajny filmik był oglądałem tylko raz:(:(Ale grałem w tą grę wiele razy
avatar
Misiak2  dnia 14.11.2007 16:38
NIKT NIE WSPOMNIAŁ O WIELKIEJ UCIECZCE Z AZKABANU. MOim zdanie m była to jedna z najlepszych scen. Narazie był to najlepszy film!!!
avatar
Dolores Jane Umbridge  dnia 22.11.2007 19:29
Zgadzam się z Tobą Anika. Film moim zdaniem był najgorszy ze wszystkich (bardziej mi się podobał HP i KF). Umbridge była rewelacyjna (szkoda tylko, że nie miała różowej kokardy na głowie). Scenariusz nie był spójny, ktoś kto nie czytał książki nie wiedział o co chodzi (taki film o niczym, nawet dla mnie taki się wydawał). W tym filmie mam wrażenie, że głównym bohaterem nie jest Harry lecz Dolores Jane Umbridge (najwięcej ją pokazali w filmie). Za dużo było scen z jedzeniem (1. Vernon je lody, 2. Wielka Uczta, 3. Ron "opycha" się jakimś rogalem i chyba jeszcze jedna była, nie pamiętam jaka), jedna scena w zupełności by wystarczyła, zamiast nich mogli by dać coś ciekawszego. I oczywiście film był stanowczo za krótki (najkrótszy film ze wszystkich a książka najdłuższa).
avatar
emma weasley  dnia 26.11.2007 19:22
masz rację film był hmmm dosyć skromny ale cozzzz
zostaje nam tylko czekać co wytną z Księcia i oby nie było tego za dużo
art super daje W
avatar
michwil  dnia 27.11.2007 13:16
Najdłuższa kisiążka, najkrótszy film reżyser poszedł po najmniejszej lini oporu.
Najbardziej podobało mi porzegnalne przedstawienie Weasleyów, oraz walka w Ministerstwie Magii.
Knota zatkało jak zobaczył Lorda Voldemorta we własnej osobie i kilku Śmierciożerców, i dobrze że go wylali z mnisterstwa.
Film był sredni.
Nie polecam tego go.
A co do artykółu to był świetny,
Daje Wybitny.
avatar
Hermiona_Grenger 2  dnia 11.12.2007 15:56
Twój artykuł bardzo mi się podobał. Jak na pierwszy raz super Ci wyszło. Jeśli chodzi o film to 100 razy bardziej wole książkę. Miałam wrażenie, że film to kilka scen z książki.
avatar
Ania Granger  dnia 28.12.2007 21:51
recenzja ciekawa,jak wszystkie inne artykuly,ale mnie film sie nie podobal,pomineli za duzo waznych watkow.:|
avatar
Orion Black  dnia 29.12.2007 19:08
Bardzo fajny art
a w czarze ognia też był podobny błąd z Nevillem bo w 4 zamiast zgredka on dał harremu skrzeloziele
najbardziej wkurzające w tym filmie dla mnie były te dekrety typu "nie wolno słuchać muzyki na lekcji" - kto to wymyślił totalny żal
daje W jezyk
avatar
Gagazehn  dnia 30.12.2007 19:10
Zgadzam się z autorem recenzji odnośnie latania na miotle straży Harry`ego. Czy oni tam przypadkiem nie złamali z tysiąca praw czarodziejów? Zgadzam się też z tym, że Harry ma idiotycznie ścięte włosy. W 3 części miał chyba najlepsze, mogli mu takie zostawić xD.
Nie zgadzam się natomiast z tym, że Syriusz wygląda lepiej niż w pozostałych częściach. On dla mnie cały czas wygląda tak samo źle _._`. Te jego wąsy...
Ogólnie recenzja dobra, pokazuje to, co było w filmie dobre, a co złe. Daję W :D
avatar
dracona  dnia 31.12.2007 16:30
Bardzo fajny art. Mi sie film bardzo podobal a szczegolnie ostatni pojedynek i to ja Harry wywalil z siebie Voldiego :D:D:D
avatar
siwy30  dnia 25.01.2008 13:43
Jak czytalem ksiazke, to sporo watkow omineli, ale mowili w telewizji to gdyby wszystko musialo byc to film trwalby z 10 godz. Mi tam by wystarczyly nawet i 4 , ale wiecie , ze insygnia beda sfilmowane w 2010 roku. Tyle czekac? Masakra! Za artykul (recenzje) Daje Wybitny! jezyk
avatar
Tonks xD  dnia 06.02.2008 18:15
Mimo, że w filmie pominięto bardzo dużo postaci, miejsc itp., uważam, że jest to jeden z najlepszych filmów. Było w nim najwięcej cytatów z książki. Dużo fajnych scen. Najbardziej podobała mi się kreacja Tonks oczywiście :) i zdecydowanie Luny.
To ten wygląd i ten głos... Nic dodać nic ująć.

Arcik fajny. Ciekawie streściłaś i wytknęłaś wady i zalety, podobało mi się to, dlatego z czystym sumieniem daję ci zasłużone W!
avatar
Gladius Wojownik  dnia 13.02.2008 17:33
Film fajny.Autor(ka) zapomniał(a)napisać,że nie było spotkania Harrego z Cho i wywiadu dla "Żonglera".Każdy film harrego zawodzi mnie po tym jak przeczytam książkę,ale gdyby było wszystko film trwał by z ok. 10 h!To trochę dużo
POZDROB)
avatar
paulka95  dnia 23.02.2008 17:17
Nie widziałam tego filmu(niestety:() ale widziałam parę zwiastunów. I szkoda że nie napisałaś o Bellatriks bo ja właśnie widziałam na zwiastunach i grała świetnie, a chciałabym się coś jeszcze o niej dowiedzieć. Ale dam W. :smilewinkgrin:
avatar
Jasmin_Angel  dnia 19.04.2008 21:20
Każdy reżyser trąbił: "To będzie najmroczniejszy film". Póki co, najlepszy to był HPiCO.
Tu podobała mi się Luna, Umbridge i końcowe sceny, cała ta walka... świetne efekty.
Pozdrawiam...
Aha i recenzja świetna...Tak
avatar
33  dnia 15.05.2008 19:09
Świetna recenzja :) Zasługuje na W!
A co do filmu, to bardzo podobały mi się wszystkie sceny w Ministerstwie Magii. Walka Dumbledore'a z Voldemortem jest po prostu świetna! Nic dodać nic ująć.
Zawiodłam się jednak na wspomnieniu Snape'a.
Nie podobało mi się również zakończenie filmu, w książce Harry jest wściekły. Gdy jest w gabinecie Dumbledora traci nad sobą panowanie. Rozbija przedmioty, wrzeszczy na dyrektora! Później rozmawia z nim o przepowiedni o tym co się wydarzyło w MM. A w filmie Harry zamienia jedno zdanie z dyrektorem i na tym koniec.
Szkoda że zrobili z Cho donosiciela. Nie podobało mi się również to, że brakowało ucieczki Hagrida i ''napadu'' na Minerwę.
Podsumowując: ogólnie film wywarł na mnie dość dobre wrażenie. Oczywiście brakowało wielu scen ale tego nie da się uniknąć przy zekranizowaniu tak długiej książki. Według mnie sam film zasługuje na Z.
avatar
luna203  dnia 26.05.2008 14:45
dosyć dobre
avatar
Prefix użytkownikaKaskaPMNokturn  dnia 15.06.2008 17:25
Jak dla mnie film jest źle nakręcony,za dużo jest pominięte i mówie to od samego początku ^^ ale art dobry i to bardzo :) W
avatar
biala93  dnia 14.07.2008 19:32
taa.... super artykul.. dobrze sie go czyta daje P :|:|
avatar
zizoupotter  dnia 16.07.2008 18:34
warty uwagi artykułTak
avatar
nimfadoraa tonkss  dnia 17.07.2008 15:26
zgadzam się z przedmówcą
avatar
Luke James Potter  dnia 30.08.2008 12:24
dla mnie tilm był do bani.słaby,ucięte wątki,słabe sceny.w porównaniu do Czary ognia wyszedł słabo
avatar
narcyza1117  dnia 03.09.2008 15:10
FAJNE
avatar
narcyza1117  dnia 03.09.2008 15:11
FAJNE
avatar
ILoveHarryPotterxD  dnia 09.11.2008 11:00
Czytałam już podobną recenzję i zgadzam się z tym... Gdybym nie przeczytała książki pewnie bym się pogubiła,ale z kolei jak przeczytałam książkę to wiedziałam ,że za dużo w tym filmie brakuje... Artykuł bardzo fajny :) Zgadzam się z autorem daję W :D
avatar
lapa95  dnia 29.11.2008 22:17
daje W;)
avatar
Prefix użytkownikaGinny Lovegood  dnia 31.12.2008 16:16
Filmu nie oglądałam ( niestety) więc nie mogę zapewnić , że to prawda. Szkoda że scenarzyści nie nakręcili pewnych scen . Daję jednak Wybitny.B) B)B)
avatar
Jazz5  dnia 14.02.2009 13:56
Film, faktycznie ominął parę scen... dobry art. Daje... a co się będę... W ;D
avatar
Gryfonka88  dnia 18.02.2009 20:46
Fajna recenzja.. Mnie też nie podoba się to, że tyle rzeczy zmieniają i wielu bardzo ważnych nie pokazują! Bezsensu! Datego od filmu wolę książkę :)
avatar
Gimbya  dnia 06.03.2009 20:59
O rany! Świetne! Strasznie mi się podob, że wszystko dokładnie omówiłaś. I cieszę się, że to nie tylko ja tak się zachwycałam tym filmem, bo jeszcze nikogo takiego nie spotkałam.

Szkoda, że nie napisałaś ani słowa o tych "przejściach" do różnych scen odbywającch się w gazecie. Mi się to osobiście tak średnio podobało. Ogólnie to czasami nawet dobrze kiedy nie jest az tak identycznie jak w książce, ale mi również się nie podoba pominięcie wielu fragmentów.

A scena z opętaniem Harry'ego... Boska. ^^

Daję Ci W, bo świetnie napisane. xD
avatar
Prefix użytkownikaFred-Weasley  dnia 23.03.2009 19:30
Tak film sie bardzo róznij od książki
avatar
Bart2  dnia 07.04.2009 10:49
film jaest zaje..... książka też ale w filmie brakuje fletchera
avatar
andromeda_  dnia 07.04.2009 22:09
Ładnie to napisałaś. A co do scen to mi także zabrakło tej ze św. Munga. Szkoda, że nie pokazali Lockharta, który postradał zmysły :D:D (to by było bardzo ciekawe) oraz rodziców Nevilla. Ogólnie film odbiegał od książki i to bardzo. Lecz efekty specjalne były niesamowite. No i jeszcze jedno do czego mogę się przyczepić to śmierć Syriusza (jednego z moich ulubionych bohaterów). Była pokazana tak bezuczuciowo. Zaklęcie, upadek i już go nie ma. Nie powinno to być tak przedstawione. No i zakończenie filmu. Powinni pokazać wściekłego Harrego, który chciał zedmolować cały gabinet staruszkowi. :D Ech te hormony. xDD
avatar
Stolorz  dnia 23.04.2009 10:10
połowy scen z książki nie było. Film mi się nie podobał:@
avatar
Busiax  dnia 26.04.2009 12:17
Film wybrakowany ale da sie objzec brakuje kilku waznych scen mam nadzieje ze w 6 czesci nie zrobia tego samego i nie wywala 81274631872465789 scen
avatar
Roger  dnia 28.05.2009 08:47
Gdyby w filmie byłoby wszystko co w ksiazce, to film trwałby 8 godzin. Kiedys w jakies gazecie o tym czytałem
avatar
Prefix użytkownikaKamil Potter  dnia 15.06.2009 21:26
najbardziej mnie wkurzyło że nie było Quiddicha
avatar
rudaweasley  dnia 22.06.2009 18:58
Mi się film bardzo podobał ale tez mi sie nie podoba że nie było tylu scen!
avatar
ssylwia  dnia 11.07.2009 21:25
ciekawy artykuł. WYBITNY.
avatar
Tomek_Potter  dnia 25.07.2009 18:24
Ten film przepiękne efekty specjalne ( lot na miotle i walka w ministerstwie ) ale za mało było w niej magi takiej jak zmienianie różnych rzeczy i Quiddichu.. ale ogólnie film spoko za art daje W..
avatar
ewelina-cho  dnia 04.08.2009 23:30
Hmm..artykuł świetnie jest napisany bardzo mi sie podobał i ciekawie mi się go czytało:)
Jednak ja wolę zdecydowanie film "Harry Potter i czara ognia" m,a w sobie to cos choć nie da się ukryć bardzo mało tam szczegółó tam zabrakło w nim;)jednak scena w której Snape łąpie za karki Harrego i Rona jest najlepsza śmiałam się przy niej jak dziecko:D
avatar
Selena Snape  dnia 25.08.2009 21:58
Zgadzam się że ten pojedynek z Voldemortem był genialny i co do postaci Snape'a, Lucjusza i Syriusza. Ja jeszcze osobiście "zakochałam się" w Bellatrix.:smilewinkgrin: Ministerstwo było świetne a zwłaszcza te czarno zielone płytki. Jeszcze przy tej muzyce gdy pokazali wielki obraz Knota aż mi ciarki przeszły po plecach...:) Też ubolewam nad obrazem matki Syriusza i nad tym że Harry był idealnie ścięty gdy w książce ma zawsze potargane włosy.
avatar
Hermiona26_2  dnia 01.09.2009 19:48
MI najbardziej zabrakło quiddicha. Daje W.;)
avatar
Viva  dnia 06.09.2009 10:22
No...
Jak się tu czyta to film wcale nie jest taki dobry :rip:
avatar
Harry_Potter_13  dnia 19.11.2009 14:25
Fajna recenzja ... :):):)
Nie patrzyłam tak jak ty na ten film...
avatar
DrAcO_MaLfOy_1997s  dnia 05.12.2009 19:12
film był spoko chociarz kilka niedociagnięć niema co... ale fajnie zrobili Ginny on zawsze była THe best w tych filmach
!!!
avatar
kamil7124  dnia 26.02.2010 20:00
Hmm, film oglądałem dawno temu, wtedy był dla mnie wybitny, świetny  Dopiero po tym, jak niedawno przeczytałem książkę, uznałem że film wcale nie jest taki rcoolr1;. Nie będę tu pisać drugiej recenzji, po prostu skomentuję tą, co napisałaś Ty 
rOczywiście zmieniając początek filmu, zabrakło w fabule Mundungusa Fletcherar1; - Nie wiem teraz, czym oni zastąpią Mundungusa w siódmej części, w końcu jest on ważną postacią przy poszukiwaniach amuletu slytherina.
rDalej. Straż Przednia..r1; r11; Super tajnie lecieli przez środek Londynu, Harry i Tonks prawie się zderzyli z obiektem pływającymr30; :D Cholera, tutaj kompletnie skopali.. jezyk
Jeśli chodzi o Lunę, to powiem że ta z książki jest dużo bardziej Pomyluna niż ta filmowa, kolejny fail filmu 
rr30;roblem polegał na tym, że to Zgredek a nie Neville..r1; r11; Neville często zastępuje zgredka, w czarze ognia też Zgredek dał Harremu skrzeloziele, a nie Neville.
rNajwiększe jednak wrażenie robią sceny z Ministerstwa Magii.r1; r11; Może i robią wrażenie, ale w książce było to o wiele dłuższe, dużo lepsze, i momentami śmieszne (Ron r11; r- Accio mózg!r1; r11; jak wyobrażałem sobie te scenę, wybuchłem śmiechem ;)

rDopracowana w najdrobniejszych szczegółach scena walki Albusa Dumbledore`a i Lorda Voldemortar1; r11; zabrakło w niej ożywających posągów, i paru innych rzeczy . Na przykład takich, że scena powinna rozgrywać się w Atrium, gdzie w/w posągi ożyły zaczarowane przez Dumbledoorer17;a. Ale i tak jest świetna, rpożegnanier1; Voldzia (rJesteś głupcem Harry Potterze, i mówię ci że straciszr30;. Wszystkor1;) nie ma głębszego sensu, ale bynajmniej w polskim dubbingu brzmi magicznie.
Jeśli zaś chodzi o fryzurę Pottera, to faktycznie, c oś z nią jest nie tak. Szczególnie, że zanim Harry trafił do Hogwartu, po tym, jak ciotka tragicznie ścięła mu włosy r11; w jedną noc same mu odrosły. Ze rsztucznością i lalkowatościąr1; Hermiony się nie zgodzę, jest to jedna z moich ulubionych postaci zarówno w książce, jak i w filmie.
Jeśli czegoś nie skrytykowałem, to znaczy że zgadzam się z tym w pełni, lub w większości, lub już mi się nie chciało (w przypadku świetności Snape'a) Pozdrawiam, choć wątpie że ktoś to przeczyta - Kamil
avatar
Prefix użytkownikaadelahp  dnia 05.03.2010 16:00
ja nie mam nic do filmu, tylko to, że no ominęli kilka ważnych elementów, albo takich których po prostu nie powinno zabraknąć:(
trudno się mówi...
coś może być z tymi reżyserami xD
avatar
Prefix użytkownikaPati-her  dnia 05.05.2010 11:27
:)porównanie reżyserów i nauczycieli OPCM-u było bardzo dobre... A po za tym arytkuł świetny...
avatar
Vie  dnia 29.07.2010 11:54
Ja najpierw obejrzałam film , a potem przeczytałam książkę i zszokowało mnie tyle różnic . :o:o:o:o:o:o:o
Daję W .
avatar
Prefix użytkownikaSann  dnia 17.11.2010 17:38
Ach, "Zakon Feniksa." Jak dotąd, chyba mój ulubiony film z sześciu. Zgadzam się, było sporo niedociągnięć, ale uważam, podobnie jak Ty, że sceny z Ministerstwa są fantastyczne, a scena opętania Harry'ego przez Voldemorta jest moją ulubioną - zdecydowanie. Mam podobne zdanie, jeśli chodzi o aktorów i odgrywane przez nich postaci - Severus Snape (mój ukochany po siódmym tomie dopiero, ale jednak...z filmu ubóstwiany od początku) i Lucjusz Malfoy zdecydowanie najlepsi. Mam chyba tendencję do "złych chłopców." :)
Daję W.
avatar
BlackLoonyLuna  dnia 12.02.2011 22:55
W filmie podobno użyto Veritaserum - serum prawdy. Cho po wypiciu resztek dopiero powiedziała o GD. A poza tym we wcześniejszych scenach było witać charłaka który ich śledził.
avatar
Prefix użytkownikaaga11511  dnia 03.04.2011 15:10
W
avatar
lady_olla  dnia 13.07.2011 19:36
Bardzo fajna recenzja. Podoba mi się jak opowiadasz o swoich odczuciach i emocjach jakie przeżywałaś. Film też może być, ale z powodu tych niedociągnięć o jakich już wspomniałaś nie zadowala ,mnie to całkowicie. A jak mówię koleżance która nie czytała HP o tym co naprawdę jest w książce to robi wielkie oczy!:rol:
avatar
Lawerna  dnia 22.08.2011 21:24
Film daleko odbiega od kśiąrzki. Ale Syriusz, Sneap i Harry wyszli bosko
avatar
Prefix użytkownikaUpadly Aniol  dnia 21.03.2014 20:49
A dla mnie osobiście film okazał się straszną porażką, by nie rzecz klapą... ekranizacja najdłuższego ze wszystkich tomów z serii o Harrym została straszliwie okrojona - brak tu wielu elementarnych i istotnych dla całości rzeczy, postaci, zdarzeń... powinien być podzielony na 2 części - tak jak Insygnia Śmierci - aktorzy zagrali świetnie, ale jeden hipogryf stada nie czyni.
avatar
Prefix użytkownikaAnn Weasley  dnia 09.10.2014 15:50
Reżyserzy - bardzo dobrze zauważyłaś. Artykuł super, pomógł mi obejrzeć film, którego nie oglądałam
No więc
W!
avatar
Prefix użytkownikaRose_54  dnia 12.12.2014 15:29
Bardzo podoba mi się twoja recenzja. ^^
Ja ( niestety ) oglądałam film na laptopie. Pomimo wad film jest bardzo fajny :)
avatar
Only Dream  dnia 01.12.2015 21:24
Nie mogę się nie zgodzić z autorką recenzji, iż początek filmu faktycznie wypadł blado i nieporadnie w porównaniu z książką. Odniosłam wrażenie, że plac zabaw jest na jakiejś pustyni, a Wielki D zmienił się nagle miejscami z Malfoy'em. Tak. Początek naprawdę nie jest mocną stroną tej ekranizacji.
Podzielam też wiele innych przedstawionych powyżej opinii. Również mam wrażenie, że Harry ostrzygł się jakimś domowym sposobem,typu garnek na głowę lub coś w ten deseń. Szczerze mówiąc podzielam większość przedstawionych w tekście powyżej poglądów i opinii. Nie zwróciłam jednak uwagi na zmiany reżyserów, choć ta tendencja jest szalenie podejrzana >.>
Co do zapisu tekstu - fajnie, że jest podzielony na akapity, ale wypadł jakoś sztywno. Moim zdaniem lepiej by wyglądały jakieś kadry z filmu wstawione pomiędzy poszczególnymi akapitami.
Całość jednak całkiem fajna. Szczególnie podobały mi się porównania autorki recenzji. Naprawdę ciekawy artykuł/recenzja ;)
avatar
Prefix użytkownikaDark Stars  dnia 19.05.2017 09:42
Recenzja jest super i nie ma słowa z którym bym się nie zgadzała. Nie przepadam za ekranizacją tej części,bo wg mnie pominięto bardzo dużo istotnych szczegółów,więc jeśli książkę oceniam na jakieś 10/10,to film na 4/10.
Jedyne co mi się w filmie podobało to gra aktorska Evanny Lynch(Luny Lovegood i sceny z testralami które były idealne jak by ktoś z głowy moje wyobrażenia wyjął.
Według mnie to najgorszy film z serii o Harrym Potterze.

Ale artykuł świetny zasługujący na W.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wróg ciemnej strony
04.02.2023 08:06
Aneta02, ciesz się, mnie czeka sprzątanie łazienki Eyebrows

Niezwyciężony mag
04.02.2023 07:34
Egzamin z matematyki brzmi jak wymarzone zajęcie na sobotę Wrozka

Pan Śmierci
03.02.2023 19:48
jakby się może ktoś kiedyś przez chwilę zastanawiał czy żyje to żyje..

Pomocnik Filcha
02.02.2023 13:20
Hej, hej, hej! Eyebrows

Wzór do naśladowania
02.02.2023 07:08
Anastazja Schubert, zorza to i w na północy Polski bywa. Chociaż pewnie Islandia ma ją lepiej widoczną.

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 57119 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44595 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42671 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38409 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

10) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34144 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2023 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.14