Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Nieoczekiwana p...

Tytuł: Nieoczekiwana pomoc
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Dalsze losy bohaterów podążających śladem Tengela Złego...
>> Czytaj Więcej

Dziękuję.

Tytuł: Dziękuję.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Lupin szczerze w biegu
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział siódmy

Tytuł: Rozdział siódmy
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Gdy zdarza się to, co wydarzyć się musi.
>> Czytaj Więcej

Giętka pamięć

Tytuł: Giętka pamięć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

Czasem trzeba się przebranżowić, by zostać w końcu docenionym.
>> Czytaj Więcej

Nie przejdziesz

Tytuł: Nie przejdziesz
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

W dziwnych przyszło nam żyć czasach, dziwnych!
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nulla domus, nu...

Tytuł: Nulla domus, nulla praeterita
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter wróciła do życia niecałe cztery godziny wcześniej, zdążyła już jednak zasiać niepokój...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Tajne przejście...

Tytuł: Tajne przejście, Neville i Runy
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Kto wyruszy do walki z Tengelem Złym?
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,257 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 297
Było: 23.06.2022 08:58:57
Napisanych artykułów: 1,094
Dodanych newsów: 10,530
Zdjęć w galerii: 21,477
Tematów na forum: 3,912
Postów na forum: 319,782
Komentarzy do materiałów: 222,438
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 513
uczniów: 4142
Hufflepuff
Punktów: 505
uczniów: 3820
Ravenclaw
Punktów: 415
uczniów: 4481
Slytherin
Punktów: 170
uczniów: 4115

Ankieta
Uczniowie Hogwartu wysyłają listy ze świątecznymi życzeniami. A Ty o co poprosisz?

Nowa miotła to jest to! Dla kibiców zgromadzonych na trybunach boiska do Quidditcha będę tylko migającą smugą.
23% [12 głosy]

Na Merlina, jest tyle możliwości! Żywot sławnych Czarodziejów, Tajemnice Transmutacji albo jakaś wspaniała encyklopedia magii. Książka, a lepiej wielka księga to najlepszy prezent.
29% [15 głosów]

Wykradanie kolczastych roślin z cieplarni i podkładanie na krzesła nieświadomych kolegów i belfrów jest już nudne. Gadżet z Magicznych Dowcipów Weasleyów na pewno pobudzi moją kreatywność.
8% [4 głosy]

Miałem poprosić o... Zapomniałem. A miałem już nie zapominać. Co to mogło być?
2% [1 głos]

Chcę ciepły sweter i torbę pierniczków! Nic tak nie rozbudza świątecznej atmosfery i rodzinnych wspomnień.
21% [11 głosów]

Nie wiem dlaczego, ale chyba nikt nie mnie nie lubi. Fajnie by mieć szczura, kota, ropuchę albo sowę. Mógłbym się z nimi zakolegować.
10% [5 głosów]

Chcę nową szatę. Na święta wyjeżdżam do domu, zrzucę ten głupi mundurek i zostanę królową balu.
8% [4 głosy]

Ogółem głosów: 52
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 22.12.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2022 o godzinie 23:57 w Hogwart Express
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 30.06.2022 o godzinie 16:10 w V piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 26.06.2022 o godzinie 17:37 w Jezioro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.05.2022 o godzinie 14:08 w Klasa Historii Magii
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.04.2022 o godzinie 10:29 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 26.03.2022 o godzinie 15:33 w Klasa Eliksirów
Początek i bitwa 1/2
Podstawowe informacje:
Ograniczenie wiekowe: b/o
Parring: Inne
Przeczytano 2228 razy.
Tynka znajduję się w królestwie Ravsweet gdzie potoczą się jej dalsze losy.
Drogi czytelniku, weź do ręki kubek z ciepłą herbatą i usiądź wygodnie w fotelu. Pora na przygodę!

Opowiadanie silnie wzorowane na serii Księga Hungronów autorstwa Nedelle!



Początek i bitwa


Pewnego dnia, pewnego miesiąca ja, Martyna, chuda jak patyk mimo pochłanianiu niekończącej się ilość słodyczy nastolatka, żyłam sobie całkiem słodko w Hogwarcie, Szkole Magii i Czarodziejstwa. Mym domem był prawy w swej mądrości Ravenclaw. Uczęszczałam do tej szkoły przeszło dwa lata i w ciągu nich poznałam niektóre smaczne kątki. Na przykład Pokój Życzeń, znany skrzatom domowym jako pokój Przychodź-Wychodź. Jednak najcenniejszym sekretem była droga do hogwarckiej kuchni! To tam rozpocznie się moja niesamowita przygoda!

Wszystko zaczęło się bardzo wcześnie rano. Jako ranny ptaszek od pół godziny nie mogłam zasnąć, przewracając się w łóżku i prychając wyraźnie poirytowana. Zeszłam więc na dół do Pokoju Wspólnego i postanowiłam posiedzieć przy kominku i zapoznać się z dzisiejszą prasą. Przewracałam strony „Proroka codziennego”, w którym jak zwykle pisali bzdury. Nudziłam się przeogromnie, toteż już zaraz poczułam znane ssanie w żołądku i usłyszałam głuchy jęk brzucha. Bardziej nie trzeba było mnie namawiać. Już miałam w głowie plan, który obejmował pełną niebezpieczeństw podróż do kuchni i kradzież jedzenia.... albo konsumpcja na miejscu, niech będzie spontanicznie! Plan został obmyślony, czas działać. Pośpiesznie wyszłam z dormitorium i przyspieszyłam kroku w kierunku kuchni. Po drodze napotkałam profesor McGonagall, na którą przypadkowo wpadłam, ups. Miała na sobie swój szlafrok w prążki ze względu na dość zimny marcowy poranek. Przeprosiłam profesor i biegłam dalej wąskimi korytarzami. Mam nadzieję, że to zbroje stojące przy ścianach tak skrzypią, chociaż przez chwilę usłyszałam jakby jakiś... wrzask? Aa, nieważne.
Gdy znalazłam się już w korytarzu lochów wiodących do kuchni, zobaczyłam nagle obraz, który właśnie chciałam zobaczyć. Było to malowidło przedstawiające miski z owocami; drewniane płótno starło się w kilku miejscach, a farba zbrązowiała gdzieniegdzie. Jednak nadal był to całkiem apetyczny bohomaz. Mój wzrok przykuła zielona gruszka, którą połaskotałam pośpiesznie, a ta chichocząc zamieniła się w jasnozieloną klamkę. O tak, mój brzuch aż jęknął! Szybkim ruchem otworzyłam tajne drzwi i znalazłam się średnim pomieszczeniu o ciemnawych barwach, w którym roiło się od skrzatów domowych, które nawet tak wcześnie rano ganiały zapracowane. Kuchnia składała się z dwóch ogromnych pomieszczeń przedzielonych kotarą w kolorowe warzywa. Jedno pomieszczenie było wzorowanie na Wielkiej Sali - rozmieszczono tutaj stoły na wzór stołów Domów i to tutaj skrzaty pieczołowicie układały miski i talerze z pysznościami. Stamtąd dania te w magiczny sposób lądowały swoich szklanych odbiciach stołów w Wielkiej Sali. Drugie pomieszczenie było kuchnią właściwą, najpyszniejszym miejscem pod słońcem! To tam swoimi małymi łapkami hogwarccy kuchmistrze przygotowywali dla uczniów jedzenie.
Niektóre skrzaty zdążyły mnie już zobaczyć i od razu pobiegły po ciastka i zaparzyły herbatę. To w nich lubiłam, mogłam sobie przyjść kiedy tylko chciałam i one nigdy nie pytały co ja tu robię, nigdy mnie też nie wyganiały. Wręcz przeciwnie, zawsze zostałam poczęstowana jakąś pysznością. Usiadłam więc zadowolona przy jednym z nieco ostruganych okrągłych stolików, stojących pod ścianą. Strasznie mi się nudziło, więc pstryknęłam sobie raz i tak pstrykałam w rytm muzyki Fatalnych Jędz, aż to nagle na stoliku pojawiło się milion pralinek, czekolad, ciastek i najróżniejszych słodkich pyszności. Rozejrzałam się czy to nie skrzaty przyniosły te niebiańskie słodkości, ale skrzaty, które mnie wtedy zobaczyły, nadal parzyły herbatę. Skąd więc mam na stoliku tyle łakoci? Postanowiłam nie zastanawiać się nad tym, w końcu nie przyszłam tutaj myśleć, tylko po to, by jeść. Sięgnęłam po jedno z ciastek z czekoladą i już miałam włożyć je do ust, już czułam jak chrupkość upieczonej mączki odsłania przede mną wyrafinowaną chmurkę czekolady, kiedy nagle moje krzesło zaczęło się obracać. Coraz szybciej i szybciej, w pewnym momencie wręcz musiałam powstrzymać się od wymiotowania, a ciastko dawno wypadło mi z dłoni... Świat wirował mi przed oczami jak czarna dziura w kosmosie (a przynajmniej tak wyobrażam sobie czarną dziurę). Nagle był szast-prast i poczułam jak uderzam nogami w jakieś grudki. Odważyłam się otworzyć oczy. I nie wierzyłam własnym oczom, bo leżałam na trawie, ale nie zwyczajnej, bo z różowych żelków! To nie była jedyna niespodzianka jaka na mnie czekała; podniosłam wzrok w górę i ujrzałam chmury z waty i słońce z ogromnego lizaka. Och, aż się oblizałam! Wstałam z ogromnym zaskoczeniem, wirowało mi przed oczami kolorową tęczą. Popatrzyłam w taflę sadzawki o ciemnobrązowym ubarwieniu, z której leciały do góry jakieś dziwne bąbelki. Zobaczyłam tam siebie, ale nie w szacie Ravenclawu, tylko w białej sukience z różnokolorowym brokatem i lodem w rożku na piersi. Moje włosy pofarbowały się na kolor jasnoróżowy. Przecież to nie ja!
Tak właśnie zaczęła się moja przygoda z Ravswet.



Obecnie zasiadam na tronie wielkiego pałacu z lodów i lukru, obok którego można zobaczyć diabelski młyn z kolorowych czekoladek, gdzie codziennie roi się od ludzi. Mam również asystenta Snoop’a, który zawsze ubiera się w ten sam garnitur w słodkie babeczki. Jest również ciemnoskóry, ale jakoś mi to nie przeszkadza.
Ha, ha, hi, hi! Nie myślcie, że nie mam obrony! Broni mnie ogromna armia kolorowych żelków, z wcale nie aż takimi miękkimi serduszkami, ot co! A oto i one oraz mój asystent:




Jednak od paru dni nie jest kolorowo... Wojna z ciemną czekoladą toczy się dopiero od niedawna, a już jesteśmy oblegani!
Ojej! Do mojego królestwa wtargnęli źli! Żelki! Żelki do ataku! Wszystko w gruzach i w słodyczach… Na tronie z białej czekolady, ze strony dobra stoję ja, zaś ze strony zła wychodzi Królowa Nedelle na swym tronie z ciemnej czekolady.
- Stać - krzyknęłam do żelków, które niosły mój tron. - Królowo Nedelle, czyż nie możemy żyć w zgodzie? - zapytałam, próbując ratować mój piękny kraj.
- Na co czekacie? - szepnęłam zaś do mojej armii. Mieliśmy słodki plan, który nie mógł się nie udać...

Ciąg dalszy nastąpi...


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 19.04.2016 11:33
Brak komentarza? To się nie godzi :D
Powiem tak, jestem pozytywnie zaskoczona tym jak budujesz opisy w swoim wieku. Brawo.
Co do samej historii to nie wiem co o tym myśleć, jestem ciekawa, czy uda się osiągnąć pokój między dwiema Królestwami, albo która strona wygra.
Jedyne co mi przeszkadzało to to jak szybko przeskoczyłaś z "trafiłam do nowej krainy" do "jestem Królową". Fajnie by było jakbyś opisała to np nie w 2, a 3 częściach, dodając opis tego jak Martynka została królową. Jak sobie radziła na początku, jak odkrywała każdy zakamarek tego magicznego (i jakże smakowitego) miejsca.
avatar
Angelina Johnson  dnia 20.04.2016 11:03
Pomogłam tutaj nieco bardziej niż zwykle, ale Hermionka ze względu na swój młody wiek ma prawo do niektórych błędów (niektórych, moja droga!). Samo opowiadanie miało naprawdę solidne podstawy i wystarczyło tylko nieco je uatrakcyjnić i rozbudować słownictwo. Naprawdę cieszy mnie nasza współpraca i jestem z autorki bardzo dumna ;D

Widać tutaj silną inspirację opowiadaniem starszej siostry, ale bynajmniej błędem to nie jest. Na miejscu Nedelle zrobiłoby mi się miło, że ktoś zainspirował się moją twórczością.
Bardzo podoba mi się nazwa Twojej krainy. Ravsweet. Brzmi oryginalnie i słodziutko, chociaż nieco żałuję, że nie wymyśliłaś bardziej polskiej nazwy, np. Zakątek Łakoci Eyebrows
Ogromnie mnie rozśmieszyło umieszczenie Snoop Dogga w tym FF jako asystenta. I jeszcze to zdjęcie. No idealnie! Myślę, że mogłabyś w przyszłości pójść w kierunku satyry, ale to jeszcze za wcześnie. Żelki na obrońców Ravsweet to superowy pomysł, też bym chciała by broniły mnie żelki ;D

Przejście akcji z pierwszej wizyty w Ravsweet do bycia już królową aż tak mi nie przeszkodził. Bardziej nie podoba mi się przejście z opisu królowej Martynki do wojny ze złą Nedelle. Brakuje mi tutaj jakiegoś wyjaśnienia skąd ta wojna, czemu Nedelle atakuje Martynkę i tak dalej. Ale poza tym drobnym zarzutem wyszło Ci to opowiadanie naprawdę ciekawe, zabawne i słodkie!

Spoiler :: Pokaż
Swoją drogą czy nazwa Ravsweet wzięła się od słów Ravenclaw i sweet? Grin
avatar
Prefix użytkownikaHermionka78  dnia 20.04.2016 19:26
Swoją drogą czy nazwa Ravsweet wzięła się od słów Ravenclaw i sweet?

Zgadłaś ;D
Mam już parę pomysłów na następną część.
Szkoda liczyłam na trochę więcej komentarzy no, ale tyle też może być.... Liczę, że będzie podobała Wam się seria i w ogóle.Wiem, że w niektórych momentach nie jest najlepiej, ale postaram się by tak nie było w następnych częściach.
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 20.04.2016 20:41
Mam nadzieję, że nie obrazisz się za to, że podeszłam do czytania Twojego FF ze słuchawkami na uszach. ;d
Zauważyłam problemy z czasem oraz pomieszanie współczesnego języka z oficjalnym(?) i tutaj widzę małą pomoc ze strony Ang. Jednakże sam pomysł bardzo mi się spodobał i widzę zdjęcia z teledysku Katy Perry i Snopp Dogga Eyebrows Słodziaśnie! Love Czekam na następne części :>
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 21.04.2016 08:52
Zadziwiające i zabawne to ff. Sam pomysł wydaje mi się "nie z tej ziemi". Niesamowita ta podróż do krainy wyobraźni, ale zgadzam się z opinią, że to opowiadanie powinno dalej pójść, w kierunku satyry. Opisy też bardzo mi się podobały.
avatar
Smierciojadek  dnia 23.04.2016 17:09
Widać pomocną dłoń Angeliny, no ale ze względu na wiek - wypada, a nawet trzeba, przymknąć na to oko. ;)

Generalnie z tekstu bije radość, optymizm. Nie ma wątpliwości, że to jest Twoje dzieło. Fajnie czasem przeczytać coś trochę bardziej banalnego, gdzie nie trzeba za bardzo uruchamiać mózgownicy - Twoje opowiadanie jest po prostu bardzo przyjemne. :)
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 24.04.2016 21:07
Rzeczywiście widać pomoc Angeliny, ale na to nie zwróciłam zbytniej uwagi. Mimo wszystko, coś mi tam zgrzytało, a teraz, niestety, nie potrafię powiedzieć co konkretnie, bo czytałam ten ff wcześniej i teraz nie pamiętam. No, ale skoro nie pamiętam, to pewnie nie były to jakieś sprawy wagi państwowej.

A już odnośnie samej fabuły: Rzeczywiście bardzo szybko przeskoczyłaś z przybycia do zasiadania na tronie i łaknę wyjaśnienia, skąd wojna z Knedlem, bo mało o tym napisałaś ;c Chyba, że w następnym rozdziale sięgniesz do wspomnień Martynki, byłoby ciekawie :D

A tymczasem czekam na kolejny rozdział, bo fanfick pozytywny Wrozka
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 26.04.2016 08:51
No jestem szczerze zadowolona, że usiadłąm do tego ff, ale przez Ciebie zrobiłąm sie głodna! Nie wiem ile tu pomocy Ang, ale pomysł jest zapewne Twój i to sie chwali bo jest ciekawy.
W dobrym miejscu skończyłaś ten pierwszy rozdział Tak
Było troche literówek, ale kto ich nie ma w swoich ff, jednak nie podobało mi się takie szybkie przeskakiwanie akcji. Jak dla mnie mogłaś trochę skrócić opis Hogwartu na rzecz tego jak Martynka została królową i czemu zła królowa czekolady, chce ją zniszczyć. Ale to takie tam czepialstwo xD

Ten Twój ff zaraz mi się skojarzył z moim dzieciństwem i tym jak chciałam być królową czekolady (najbardziej lubię taką z precalkami bo są słone i smak taki słono-słodki) Podoba mi się też to, że jest bardzo pozytywny i słodki. Takie oderwanie od melancholijnej muzyki, którą słuchałam. :D Fajny też pomysł ze zdjeciami i ciesze się, że Martynka nie ejst taka wyniosłą, tylko normalna :D
Jak bym miała to podsumować w jednym, słowie to napisałabym Słodko! :D
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 26.04.2016 11:05
Szkoda liczyłam na trochę więcej komentarzy no, ale tyle też może być....

Ostatnio pod fan fickami pojawia się dosyć mało komentarzy więc nie martw się.

Jestem pozytywnie zaskoczona twoim opowiadaniem. Bardzo ładnie budujesz zdania i opisy czego się wcześniej po tobie nie spodziewałam. No i masz dziewczyno fantazję :D Miałaś naprawdę niezwykły pomysł i dobrze go wykonałaś. I masz u mnie dodatkowy plus za fajne i dobrze dobrane zdjęcia. Dam ci W, a co mi tam i życzę weny ;)
avatar
Prefix użytkownikaHermionka78  dnia 26.04.2016 18:11
Sam, Ang i reszta: W następnej części dowiecie się z jakiego powodu Nedelle atakuje Tynkę.
Dam ci W, a co mi tam i życzę weny

Dziękuję i właśnie dotknęła mnie wena i piszę dalszą część :D
Mam nadzieję, że się podoba <3
avatar
Alette  dnia 13.07.2016 10:27
Przeczytałam i nawet jeśli Angie ci pomagała dopracować tekst językowo, to i tak jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak piszesz w swoim wieku. Wszystko tutaj jest strasznie urocze i takie po prostu w twoim stylu. Nie należę do fanem słodyczy, ale po tym wszystkim zrobiłam się głodna ;p

Tak czy inaczej fajnie się patrzy, jak się rozwijasz. Powodzenia przy tworzeniu kolejnych części ; ))
avatar
Prefix użytkownikaLilyatte  dnia 31.07.2016 22:30
No ja też jestem zaskoczona. Widzę jak zmienia się twój styl i sposób pisania. Jak na dziewczynkę w twoim wieku to naprawdę mnie zaskoczyłas. Mogę powiedzieć tylko jedno: czekam na kolejne części.
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 01.08.2016 21:03
Bardzo interesujące i zaskakujące FF. Nie myślałem, że w tak młodym wieku można budować zdania i mieć fajny pomysł. A szybkie przechodzenie z akcji do akcji wcale nie był dla mnie dużym problemem :)
avatar
Prefix użytkownikaWioletta  dnia 01.08.2016 22:09
wow! wow! jakbym tak pisała w Twoim wieku to teraz pewnie wydawała książkę. jest to naprawdę dobre ff patrząc po Twoim wieku oczywiście.. jestem pozytywnie zaskoczona. jest to słodkie! pracuj, a będzie super.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 01.08.2016 22:12
No cóż. Podoba mi się bardzo Twój styl, bo mimo że Endżi Ci pomagała, to jak na swoje latka piszesz bardzo ładnie i jak to będziesz pielęgnować, to kto wie, może zostaniesz pisarką Eyebrows
Historia ciekawa, ale zastanawia mnie, czemu zła Nedelle atakuje Martynkę. Chyba, że czegoś nie doczytałam, ale naprawdę tego nie wiem Przepraszam Ogólnie bardzo fajnie, propsuję zdjęcie Snoop Dogga xD
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 01.10.2016 18:04
Urocze i słodkie do porzygu. Zdecydowanie nie moje klimaty. Nie wiem, co mam więcej napisać, to napiszę, że nie rozumiem większości opinii... w końcu to ja.
avatar
Prefix użytkownikaInga Clinton  dnia 02.10.2016 16:36
Nie xD. Nie xD. DLACZEGO TONJEST PLAGIAT KATY PERRY? HE? KATY PERRY FT. SNOP DOG CALIFORNIA GURLS! TAK NIE MOŻNA! POZWĘ CIĘ O TO DO SĄDU! ZOBACZYSZ! TO JEST ZUE! TO... TAK NIE MOŻNA! MAM DOBREGO PRAWNIKA!
avatar
Prefix użytkownikaRue Riddle  dnia 05.12.2017 22:02
Tak szczerze mówiąc to średnio to ogarniamxD Znaczy rozumiem, że bohaterka xostała przeniesiona do jakiegoś świata żarcia i została tam królową, ale (bez obrazy) są tu zbyt duże skoki czasowe:( Po prostu mogłabyś ten proces opisać i wgl. Ale plus za oryginalne dodanie zdjęć, bo jeszcze się z tym nie spotkałam:D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [6 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Sprzedawca prac domowych
01.07.2022 16:14
cześć diabełki :3

Potęga Krwistego Steka!
01.07.2022 14:53
też dopiero przedwczoraj skończyłem sesję xD

halo, regulamin
29.06.2022 17:08
No, jak na razie najdłuższa sesja mojego życia.

A pogoda za oknem nie motywowała do nauki. Szczególnie jak laptop parzył w kolana xD

Pracownik departamentu
29.06.2022 13:51
monciak, gratuluję! To widzę, że bardzo długo miałaś egzaminy, skoro praktycznie do końca czerwca.

A ja wciąż siedzę i siedzę na tą mgr. Będę jęczeć, bo mi się strasznie nie chce tego pisać.

halo, regulamin
29.06.2022 13:06
Koniec sesji, nareszcie kibic

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56913 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42668 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33495 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 3.54