Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Nieoczekiwana p...

Tytuł: Nieoczekiwana pomoc
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Dalsze losy bohaterów podążających śladem Tengela Złego...
>> Czytaj Więcej

Dziękuję.

Tytuł: Dziękuję.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Lupin szczerze w biegu
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział siódmy

Tytuł: Rozdział siódmy
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Gdy zdarza się to, co wydarzyć się musi.
>> Czytaj Więcej

Giętka pamięć

Tytuł: Giętka pamięć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

Czasem trzeba się przebranżowić, by zostać w końcu docenionym.
>> Czytaj Więcej

Nie przejdziesz

Tytuł: Nie przejdziesz
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

W dziwnych przyszło nam żyć czasach, dziwnych!
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nulla domus, nu...

Tytuł: Nulla domus, nulla praeterita
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter wróciła do życia niecałe cztery godziny wcześniej, zdążyła już jednak zasiać niepokój...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Tajne przejście...

Tytuł: Tajne przejście, Neville i Runy
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Kto wyruszy do walki z Tengelem Złym?
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,283 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 299
Było: 06.07.2022 21:37:36
Napisanych artykułów: 1,094
Dodanych newsów: 10,532
Zdjęć w galerii: 21,477
Tematów na forum: 3,915
Postów na forum: 319,797
Komentarzy do materiałów: 222,449
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 538
uczniów: 4151
Hufflepuff
Punktów: 505
uczniów: 3821
Ravenclaw
Punktów: 465
uczniów: 4482
Slytherin
Punktów: 170
uczniów: 4120

Ankieta
Nareszcie wakacje! Egzaminy końcowe za Tobą, możesz nareszcie porządnie wypocząć. Co robisz latem?

Przygotowuję się do poprawek egzaminów. Po co komu w ogóle ten OPCM, przecież Voldemorta już nie ma...
11% [2 głosy]

Wyleguję się na plaży. Niczego więcej mi nie trzeba, skoro mogę machnąć różdżką i w mgnieniu oka przywołać do siebie piwo kremowe, a woda w morzu jest przyjemnie ciepła.
26% [5 głosów]

Będę przenosić góry! Albo wdrapywać się na nie. No, chyba że na drodze stanie mi jakaś sklątka tylnowybuchowa. Ją trzeba będzie przenieść.
5% [1 głos]

Zostaję w Hogwarcie. Nigdzie nie jest mi tak dobrze jak w zamku, a latem puste korytarze są najbardziej urokliwe.
11% [2 głosy]

Większość czasu spędzam na Pokątnej. Może i pokoje w Dziurawym Kotle nie są w najwyższym standardzie, ale za to Magiczne Dowcipy Weasleyów są pod ręką.
5% [1 głos]

Spędzam czas na polu namiotowym. Na leśnej polanie urządziliśmy sobie z drużyną boisko do Quidditcha i szykujemy się do zawodów w kolejnym sezonie.
0% [0 głosów]

Nie ma to jak w domu. Nie robię nic konkretnego - czasem gonię gnomy po ogródku, innym razem tylko czytam książki.
42% [8 głosów]

Ogółem głosów: 19
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 12.07.22

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 07.07.2022 o godzinie 10:43 w Pub pod Trzema Miotłami
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2022 o godzinie 23:57 w Hogwart Express
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 30.06.2022 o godzinie 16:10 w V piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 26.06.2022 o godzinie 17:37 w Jezioro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.05.2022 o godzinie 14:08 w Klasa Historii Magii
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.04.2022 o godzinie 10:29 w Wielka Sala
Opowieść Huncwotów
Podstawowe informacje:
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 3108 razy.
Poprosiłam ich o pomoc, a co z tego wyszło... Opowiadanie ma formę dialogu.

James Potter wszedł do pokoju wspólnego, cały czas skrobiąc coś na pergaminie, który trzymał w ręku. Widać było, że jest czymś zaaferowany.
- Co robisz? – spytał Remus, dziwiąc się zachowaniu przyjaciela, gdy ten usiadł na kanapie, na której siedziała już dwójka Huncwotów, a trzeci zagnieździł się na fotelu.
- Mamy zadanie bojowe – odparł brunet. – Jedna z autorek fan fiction poprosiła nas o pomoc, gdyż kompletnie nie miała pomysłu na miniaturkę.
- Jak się nazywa? Ładna? – podchwycił Syriusz.
- Shanti Black. – James zerknął na pergamin. – To jakaś rodzina, Łapciu?
- Nie przypominam sobie… Mam nadzieję, że nie. A to w ogóle jest prawdziwe imię? Kto tak nazywa dziecko?
- Bo ona chyba nie stąd – powiedział James.
- Co to jest fan fiction? – do rozmowy włączył się Peter. – I miniaturka?
- Miniaturka, to jest takie coś, jakby kopia, tylko mniejsza. Na przykład jakiejś rzeźby, albo zwierzęcia. Syriusz ma taką miniaturkę trolla, prawda?
- No, mam – przyznał Black. – I co? I ona z naszej opowieści zrobi taką miniaturkę trolla? Coś mi tu śmierdzi.
- A nie zapomniałeś tej figurki wrzucić do wody, Łapciu? – zapytał James, siadając na oparciu fotela. – Bo to ona może tak śmierdzieć.
- Bardzo śmieszne – odparł naburmuszony Syriusz. – A po co jej w ogóle ta cała miniaturka?
- Shanti mówiła, że chce to gdzieś opublikować – James zerknął w pergamin, na którym miał wypisane najważniejsze wytyczne. – Na harry-potter.net.pl, cokolwiek to jest. Zastanawiam się, dlaczego tam jest moje nazwisko. I imię Harry. O, może nazwę tak syna? Co o tym sądzicie?
- Bardzo dobry pomysł – zaśmiał się Black. – Ale może skupmy się na tym, o co nas poproszono, dobrze?
- Ale jak my to mamy zrobić, skoro się na tym nie znamy – podrapał się w głowę Peter. – Jak się zaczyna takie coś?
- No, zwykle od przedstawienia postaci – powiedział Remus, siadając wygodniej w fotelu. – Po prostu niech każdy z nas powie o sobie kilka słów. James, zaczniesz?
- Czemu ja? No, dobra. Nazywam się James Potter, mam szesnaście lat i jestem Gryfonem, ale to chyba oczywiste. No i w quidditchu widzę sens życia.
- Chyba w Lily – mruknął Syriusz, maskując swoją wypowiedź kaszlem, co niezbyt mu wyszło.
- W Lily też – przewrócił oczami James. – No i jestem ścigającym. Nie mylić z szukającym. Poza tym, lubię obronę przed czarną magią. I spać. Tak, spanie to jedna z moich ulubionych czynności. Co miesiąc wraz z Łapą i Glizdkiem włóczymy się za Remusem, który każdorazowo przypomina nam, jak bardzo jest to niebezpieczne.
- A ja jestem Syriusz Black, obraziłem ciężko swoją familię, trafiając do Gryffindoru, a nie do obślizłego domu pod jeziorem. Mam nadzieję, że Shanti nie jest moją krewną, bo w przeciwnym razie wyszłoby na to, że nie znam swojej rodziny. Też mam szesnaście lat. I lubię ładne dziewczyny.
- Remus Lupin. Szesnastolatek. Gryfon. Prefekt. Mam pewien…
- Futerkowy problem, o którym Shanti wie, więc nie musisz wspominać – wpadł mu w słowo James, wciąż przeglądając swoje notatki.
- Peter Pettigrew. Glizdogon. Lubię jeść. No i w sumie… Przedstawiliśmy się, co dalej?
- Teraz trzeba opowiedzieć o jakiejś akcji lub kawale, który komuś zrobiliśmy. Może być też coś innego.
- Ale co i jak? Przecież my się na tym nie znamy – strapił się Glizdogon.
- Może któryś z naszych kawałów? – zaproponował nagle Syriusz, myśląc usilnie.
- Ale który? – James podrapał się piórem w głowę. – Może opowiemy jak podmieniliśmy Smarkerusowi mydło na nasz oryginalny wyrób? Pamiętacie jak łaził zielony przez miesiąc po szkole?
- Jak dla mnie zbyt nudne – ziewnął Syriusz. – Nic specjalnego, przyszliśmy, zamieniliśmy, wyszliśmy. Może… Jak zabraliśmy Ślizgonom miotły i przez pierwsze dziesięć minut meczu nie mogli wyjść na boisko, przez co opóźnili mecz?
- Mnie nie przekonuje – przewrócił oczami Potter. – A o tym, jak pod peleryną weszliśmy do pokoju wspólnego Puchonów? Chociaż nie… To też bez sensu… Nie mam pojęcia, o czym moglibyśmy opowiedzieć…
- A może o twoim wielkim uczuciu do niejakiej Lilyatte Evans – wyszczerzył zęby Black.
- Lilyatte?! Syriusz, czyś ty na głowę upadł? – James uderzył się otwartą dłonią w czoło. – Lily!
- A to Lily to nie zdrobnienie? – zdziwił się szczerze brunet.
- Chyba musiałbyś jej zapytać - wtrącił się Remus, przeglądając podręcznik do historii magii.
- Boję się jej po tym jak wczoraj nawrzeszczała na Jamesa za to, że podał jej miskę z owsianką – wzdrygnął się teatralnie Syriusz.
- Mam! – wykrzyknął Glizdogon, poderwawszy się na oparciu fotela. – Wiem! Opowiedzmy tej szatni…
- Shanti – poprawił James.
- Opowiedzmy jej, jak wygląda nasz typowy dzień – zapiszczał Peter, po czym natychmiast zamilkł, jakby powiedział coś okropnego.
- To jest pomysł! - James zaklaskał w dłonie, a Syriusz z wrażenia spadł z fotela, na którym siedział. Gdy już się pozbierał, udał, że ociera łzę wzruszenia i rzekł: - Jestem dumny, Glizdku. Jak chcesz to potrafisz.
- No to zaczynamy – Potter zatarł ręce z uciechy. – A więc…
- Nie zaczyna się zdania od „a więc” – powiedział znudzony Remus, wciąż zawzięcie studiując podręcznik.
- To sam zacznij, jak jesteś taki mądry.
- Nasz zwyczajny dzień zaczyna się około siódmej rano…
- Tak, bo o tej porze Glizdek zwykle spada z łóżka i robi raban na pół Gryffindoru – wtrącił złośliwie Syriusz.
- To są szczegóły – zaczerwienił się Peter.
- Ale Shanti prosiła o szczegóły.
- Gdy już Peter pozbiera się z podłogi, a dwóch największych leni zechce się obudzić – kontynuował niezrażony Lupin. – Idziemy na śniadanie.
- Na śniadaniu zwykle Syriusz próbuje się obudzić, a James spać dalej – powiedział cicho Pettigrew. – Czasem też James próbuje poderwać Lily dziwnymi tekstami.
- Miło wiedzieć, co myślisz, Glizdku – przewrócił oczami okularnik.
- A kiedyś – zaczął Syriusz, którego nagle oświeciło. – Kiedyś było śmieszniej. Bo podczas śniadania wymyśliliśmy, żeby przetransmutować gałąź wierzby bijącej w bukiet kwiatów i dać je Smarkerusowi. Wiadomo, że to by było…
- Zamknij się, Syriusz – powiedział ostrzegawczo James.
- To by było niebezpieczne – kontynuował niezrażony Black, chociaż oberwał poduszką od przyjaciela. – A gdy już po długich trudach i mozolnych staraniach udało nam się zdobyć gałąź tego głupiego, agresywnego drzewa, to Remus ją przetransmutował…
- Zamknij się, Syriusz!
- Przetransmutował w bukiet lilijek. A jako, że James o tym nie wiedział, pomyślał, że to zwykłe kwiaty i wziął je na spotkanie z Lily Evans.
- ZAMKNIJ SIĘ, SYRIUSZ! – ryknął wściekły i czerwony ze wstydu Potter.
- Wziął je na spotkanie z Lily i jej dał. A te lilie się zamachnęły i jak ją nie chlasnęły… Miała ślad przez cały tydzień.
- James miał czerwony policzek tylko przez sześć dni – wyszczerzył zęby Remus, ale na widok wściekłego Pottera pobladł, a przeraził się jeszcze bardziej, gdy ten rzucił się na Blacka, zwalając go z fotela.
- Jesteś okropny, James – wystękał przygwożdżony do ziemi Syriusz. – Za grosz poczucia humoru.
- Miałeś nikomu o tym nie mówić!
- To jest inna sytuacja!
- Wcale nie!
- Tak!
- Nie!
- Zamknijcie się obaj – powiedział ostro Lupin, odciągając Jamesa, który już powoli przestawał być zdenerwowany. – Wstawaj, Syriusz. Na dzisiaj starczy tego opowiadania.
- Shanti, ale jak coś, to polecamy się na przyszłość! – rzekł Syriusz.
- Pozdrawiamy! – krzyknęła zgodnie cała czwórka.


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 23.09.2015 12:27
Kurcze, liczyłam, że to będzie coś naprawdę dobrego, z ręką na sercu. Niestety już sam dialog mnie odrzucił... Jak to tak bez żadnych opisów? Przeżyłabym jednak brak opisów gdyby treść była zaskakująca, zabawna a co najważniejsze ciekawa. Niestety zabrakło tu tego wszystkiego. Gdybyś tylko to bardziej rozbudowała, a nie od myślniczka każda nowa linijka, to naprawdę byłoby dużo lepiej.

- Miałeś nikomu o tym nie mówić!
- To jest inna sytuacja!
- Wcale nie!
- Tak!
- Nie!

To naprawdę nie wygląda fajnie. Więcej opisów (powtarzam się)!!!

Co do samej treści. Niestety wplecenie swojej osoby i naszej strony nie podziałało jakoś specjalnie. W czasach Huncwotów nie było neta, proszę pani. Kurczę no, liczyłam na Ciebie :( Napisz coś jeszcze, ale byle by było lepsze od tego.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 23.09.2015 13:13
Ulciu, kurczę :(
Przykro mi, że Ci się nie podobało Przepraszam to w moim założeniu miał być dialog...
Chciałam spróbować czegoś innego.
Dziękuję, że się wypowiedziałaś kochana Love Twoja opinia mnie zmotywowała.
avatar
Prefix użytkownikaZireael  dnia 23.09.2015 17:37
A ja szczerze i od serca powiem, że opisy we wszystkich ff już mnie trochę znużyły i strasznie podobał mi się odstęp od tego. Kocham Huncwotów, a tutaj cały czas uśmiechałam się jak głupia. Podoba mi się przedstawienie postaci i ogólnie temat miniaturki.
Jestem na tak! :D Love
avatar
Prefix użytkownikafullmoon  dnia 23.09.2015 17:48
Mi się tam podobało :D Sama mam zazwyczaj problem z opisami i najchętniej pisałabym tylko dialogi, więc jako tako Cię rozumiem jezyk Może z tymi opisami rzeczywiście wyszłoby lepiej, ale i tak nie jest najgorzej.
avatar
Prefix użytkownikaVictoria Owl  dnia 23.09.2015 17:53
Powiem tak, bardzo mi sie podoba :D
Dialogi są dobre i w super sposób przedstawiłaś tą miniaturke.
Przedstawienie postaci było ciekawe choć Lupin troche nietenteges xD
avatar
Prefix użytkownikaErudieth  dnia 23.09.2015 17:56
Podobało mi się. ;)
Fajny miałaś pomysł z wprowadzeniem HPneta i siebie (xD). To jest bardzo oryginalne, nigdy wcześniej się z czymś podobnym nie spotkałam.
Niektóre fragmenty rozbawiły mnie do łez, np. ten o szatni. xD
Fajnie jest czasem odpocząć od opisów, chociaż akurat Twoje mnie nie nudzą. :D
Czekam na Twoje kolejne prace! Love
avatar
Angelina Johnson  dnia 23.09.2015 19:53
Ja też muszę przyznać, że pomimo mojego wielbienia wszelkich opisów, ten fan fick był interesująco inny. Na początku byłam nieco zniesmaczona samym pomysłem, bo same dialogi wydawały mi się przesadą. Jednak zrobiłaś kawał niezłej pracy, ponieważ:
1. Zawsze wiedziałam kto, co mówi; nigdzie się nie zgubiłam.
2. Mimo braku opisów dało się wyczuć nastroje i chraktery bohaterów.
3. Całość wydawała się zabawna i o dziwo wcale akcja nie szła szybko, jak to przeważnie działa w przypadku nagromadzenia samych dialogów.

Także rozśmieszyły mnie niektóre fragmenty, szczególnie o szatni, tłumaczeniu co to jest miniaturka i oczywiście o Lilyatte Evans, haha. Bardzo ciekawie też wymyśliłaś tą opowieść o bukiecie lilijek, nie wpadłabym na to. Jedyne, co mi się trochę mniej podobało, to przedstawienie Remusa. Wydawał się trochę taki.. nadęty i wyniosły, a przecież Lupin taki nie był. Był raczej cichy i uroczo nieśmiały. W wielu fickach Remus jest przedstawiany tak, jak Ty tutaj go stworzyłaś i mnie to osobiście nie odpowiada.

W ogóle nie chciałabyś zacząć serii o luźnym, zabawnym życiu Huncwotów? Tylko już z opisami. Po prostu szkoda, by marnować tak dobre pomysły na wygłupy i żarciki! :D
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 23.09.2015 19:59
Jedyne, co mi się trochę mniej podobało, to przedstawienie Remusa. Wydawał się trochę taki.. nadęty i wyniosły, a przecież Lupin taki nie był. Był raczej cichy i uroczo nieśmiały. W wielu fickach Remus jest przedstawiany tak, jak Ty tutaj go stworzyłaś i mnie to osobiście nie odpowiada.

Wiem, Remus mi nie wyszedł, ale nie miałam zielonego pojęcia jak to poprawić. W moim wyobrażeniu, on miał sobie siedzieć, czytać książkę i tak trochę dopowiadać, ale nie chciałam, żeby wyszedł nadęty Przepraszam

W ogóle nie chciałabyś zacząć serii o luźnym, zabawnym życiu Huncwotów? Tylko już z opisami. Po prostu szkoda, by marnować tak dobre pomysły na wygłupy i żarciki!

przemyślę to :D

dziękuję za wszystkie komentarze jak do tej pory i cieszy mnie, że się spodobało Wrozka
avatar
Only Dream  dnia 23.09.2015 23:25
Lubię nowatorskie pomysły, więc masz u mnie plusa ;)
Na początku faktycznie, trochę dziwnie się to czytało, ale gdy już się wczułam było naprawdę ok :D
Ilość dialogów mnie nie zraża, bo szaleję za nimi ;) A u ciebie wszyscy bohaterowie właśnie przez te dialogi zostali przedstawieni autentycznie. Syriusz i James jako najwięksi żartownisie, Peter jako niepewny siebie i Remus jako mądry Remus :D
Fajnie wplotłaś też to uczucie Jamesa do Lily. No i ta akcja z bukietem... Cudo Love
Sprzeczki Rogacza i Łapy poprawiły mi humor, a zaczęta historia zapowiedziała się naprawdę nieźle ;)
Najdziwniejszy i najcięższy jest tu właśnie ten początek, ale już gdy przechodzi do rozmowy właściwej, to jest naprawdę dobrze ;)
avatar
Smierciojadek  dnia 24.09.2015 12:07
Jejuu, jakie fajne! Takie proste, lekkie, do tego momentami zabawne (co nie jest przecież proste). Niezbyt lubię Huncwotów, a tutaj są przedstawieni w trochę inny sposób, który zdecydowanie do mnie przemawia. Taka odskocznia od tradycyjnych opowiadań też jest potrzebna, dlatego ja jestem na tak, podobało mi się to. ;)
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 25.09.2015 00:01
Ha! Mówiłam Ci, że będą się czepiać o brak opisów. Ale tak Ci szczerze powiem, że mimo mojego uwielbienia do obszernych, tolkienowskich opisów, bardzo fajnie mi się to czytało. Co prawda z początku trochę przeszkadzał mi sam dialog, ale jak już się wczułam, to było tylko lepiej i lepiej.
Polubiłam wykreowane przez Ciebie postacie, są autentyczne.

Mam tylko jeden zarzut. Dlaczego to jest miniaturka? Jak czytałam to za pierwszym razem, to myślałam, że to tylko prolog... Jestem zawiedziona owym faktem.
avatar
Prefix użytkownikaFlappy  dnia 25.09.2015 22:39
Podoba mi się. Naprawdę mi się podoba.
Samo hasło "dialog" mnie nie odrzuca, a hasło "Hunwoci" od razu mnie przyciąga. Lubię takie fanficki, w których postacie robią coś dla autorów. Czasami sama się w to bawię.
Twoi Huncwoci są świetni. Syriusz, James, Remus... miodzio. Może do Petera mogłabym się lekko przyczepić, ale biedna ja powinnam się już przyzwyczaić do tego, że duża część autorów taktuje go jako takiego co to "lubi jeść" i nic więcej. Aż do zdrady.
Zgadzam się z Christiną - to mogłoby się przerodzić w bardzo ciekawe, dłuższe opowiadanie.
Pozdrawiam
avatar
Prefix użytkownikaBlueAri  dnia 25.09.2015 23:27
Czytam pierwsze komentarze i się dziwię. MI SIĘ PODOBA :)
Naprawdę, jest ten charakter, są Huncwoci, jest humor. I fajny pomysł.
Czy tylko ja wolę gdy jest mniej opisów w ff? Jak będę chciała opisy to sobie Pana Tadeusza poczytam.
avatar
Prefix użytkownikaCookie  dnia 26.09.2015 17:03
Mi tam się podoba, tylko trochę mało tych opisów. W sumie lubię dialogi, wtedy się tak nie dłuży. xD
Pomysł fajny i w sumie całkiem całkiem wyszło - da się odnaleźć i wiadomo co kto mówi. xD
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 27.09.2015 07:43
Jak najbardziej podoba mi się ta praca, poza tym nieźle poprawiła humor po dołującej pracy Christiny, haha. Czytałam kiedyś podobne opowiadania, jednak to i tak się spośród nich wyróżnia - ani razu niektórych pogubiłam się, kto co mówił, o dziwo nie tęskniłam też jakoś zbytnio za opisami ;p Plus za poczucie humoru - wyszło naprawdę zabawnie, także zostaje mi liczyć tylko na to, że Shanti powróci do Huncwotów ;D

Marudzi.Ch
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 29.09.2015 22:25
Obiecałam to komentuje xD
Ja lubie jak są opisy, no bardzo lubie nawet. Ciężko mi się to czytało dlatego, że nie jestem przyzwyczajona xD Ale tak poza tym... Masz bardzo dobry humor! Podobają mi się Twoje pomysły i faktycznie mogłabyś pomyśleć o napisaniu czegoś dłuższego o Huncwotach, bo wychodzi Ci to. Brawo! ;]
avatar
Prefix użytkownikaLilyatte  dnia 30.09.2015 15:49
Miałaś genialny pomysł. Na początku odrzuciło mnie słówko ,,dialog''. Ale w sumie przyjemnie się to czytało i wcale nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo. Nie pogubiłam się, w tym co kto mówi. Szkoda że tak mało ;(
avatar
Alette  dnia 07.04.2016 18:21
Dobra, to czas na mój komentarz.

Zacznę od porównania (pozdro Shanti)

Jak podczas jedzenia śniadania
Jak podczas pisania tego zdania
Jak podczas kwiatów podlewania
Jak podczas kredkami bazgrania
Jak na spacerze po chodniku
Jak podczas czytania o męczenniku
Jak podczas wstawiania warnów arbitralnie
Tak się czuję teraz - normalnie

Innymi słowy fajnie się czytało to FF, ale nie powiem, że to będzie moje ulubione. Nie do końca trafia do mnie twoja wizja huncwotów, bo jest trochę spłycona. Nigdy nie widziałam Syriusza jako taniego podrywacza, nie sądzę też, żeby Peter uznawał, że jego jedyne zainteresowanie to jedzenie (musiałby mieć sporo dystansu do siebie, a książka sugeruje, że raczej nie miał, chociaż wyglądał jak piłka - jeśli jednak chciałaś podkreślić jego brak zainteresowań, mogłam po prostu wcisnąć tam "Zjadłbym rybę", to by oddawało sytuację tak samo). Tak samo to głupkowate zachowanie Jamesa... no nie do końca mnie to przekonuje.
Jednak sama forma była okej, kilka żartów się udało, zwłaszcza to z tymi kwiatami dla Lily. Biedna musiała się nieźle zaskoczyć. Zabawny również pomysł na ff, początek bardzo udany. Brakuje mi tylko nieco więcej historii Shanti... chociaż ona akurat nie jest angielska, nie? :D

W skali -10 do 45 oceniam tę miniaturkę tak na 32 :D
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 21.04.2018 18:16
Kurde, na końcówce się lekko uśmiechnąłem, ale całość...Nie było w tym nic takiego co by sprawiło, że ucieknę w trakcie czytania, mimo to nie mogę powiedzieć, że mi się podobało. Może faktycznie za mało opisów, a może po prostu indywidualna kwestia i nie trafiło do mnie, nie czułem tego humoru - ot, dobrnąłem do końca i tyle.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [2 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wróg ciemnej strony
14.08.2022 10:54
Cześć. ;(

Pracownik departamentu
11.08.2022 20:54
Hejka! Jak Wam leci lato?
Klaudia po urlopie, więc pewnie zadowolona z wyjazdu, ale nie z powrotu do pracy jezyk
A jak u reszty?

Praktykant w Św Mungu
10.08.2022 21:12
Hejka Wrozka

Pan Śmierci
09.08.2022 06:10
Cześć Serce I po urlopie, jadę zaraz do tyrki, na pewno wszyscy skaczą z radości że wracam i nie będą musieli robić mojej roboty Głupek

Pracownik departamentu
07.08.2022 15:18
Hejka! Pozdrawiam z DE, Frankfurt już zwiedzony, kolejne miasta czekają.
Nie wiedziałam, że krety gryzą, ale chyba bym go nie wzięła w rękę, bo bym się bała jakiejś choroby :|

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56913 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42671 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33508 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 3.36