Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Niezaplanowana ...

Tytuł: Niezaplanowana randka
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaIsadoraDeWitch

Bal Bożonarodzeniowy z punktu widzenia profesora Snape'a.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 20

Tytuł: Rozdział 20
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Nie wiem, czy ktoś to jeszcze czyta, ale nie poddając się i brnę dalej w tą historię, tak nie wie...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Szaman, drzwi i...

Tytuł: Szaman, drzwi i komnata
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Villemo, Neville i Minerva dotarli do komnaty, w której czaił się Tengel Zły...ale czy zdążyli?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nieoczekiwana p...

Tytuł: Nieoczekiwana pomoc
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Dalsze losy bohaterów podążających śladem Tengela Złego...
>> Czytaj Więcej

Dziękuję.

Tytuł: Dziękuję.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Lupin szczerze w biegu
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział siódmy

Tytuł: Rozdział siódmy
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Gdy zdarza się to, co wydarzyć się musi.
>> Czytaj Więcej

Giętka pamięć

Tytuł: Giętka pamięć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

Czasem trzeba się przebranżowić, by zostać w końcu docenionym.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 44
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,462 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 300
Było: 22.09.2022 08:42:31
Napisanych artykułów: 1,094
Dodanych newsów: 10,540
Zdjęć w galerii: 21,477
Tematów na forum: 3,915
Postów na forum: 319,831
Komentarzy do materiałów: 222,478
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 663
uczniów: 4183
Hufflepuff
Punktów: 577
uczniów: 3825
Ravenclaw
Punktów: 590
uczniów: 4488
Slytherin
Punktów: 209
uczniów: 4125

Ankieta
Nareszcie wakacje! Egzaminy końcowe za Tobą, możesz nareszcie porządnie wypocząć. Co robisz latem?

Przygotowuję się do poprawek egzaminów. Po co komu w ogóle ten OPCM, przecież Voldemorta już nie ma...
6% [2 głosy]

Wyleguję się na plaży. Niczego więcej mi nie trzeba, skoro mogę machnąć różdżką i w mgnieniu oka przywołać do siebie piwo kremowe, a woda w morzu jest przyjemnie ciepła.
25% [8 głosów]

Będę przenosić góry! Albo wdrapywać się na nie. No, chyba że na drodze stanie mi jakaś sklątka tylnowybuchowa. Ją trzeba będzie przenieść.
3% [1 głos]

Zostaję w Hogwarcie. Nigdzie nie jest mi tak dobrze jak w zamku, a latem puste korytarze są najbardziej urokliwe.
16% [5 głosów]

Większość czasu spędzam na Pokątnej. Może i pokoje w Dziurawym Kotle nie są w najwyższym standardzie, ale za to Magiczne Dowcipy Weasleyów są pod ręką.
6% [2 głosy]

Spędzam czas na polu namiotowym. Na leśnej polanie urządziliśmy sobie z drużyną boisko do Quidditcha i szykujemy się do zawodów w kolejnym sezonie.
13% [4 głosy]

Nie ma to jak w domu. Nie robię nic konkretnego - czasem gonię gnomy po ogródku, innym razem tylko czytam książki.
31% [10 głosów]

Ogółem głosów: 32
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 12.07.22

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 31.10.2022 o godzinie 22:23 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 30.10.2022 o godzinie 18:22 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 07.07.2022 o godzinie 10:43 w Pub pod Trzema Miotłami
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2022 o godzinie 23:57 w Hogwart Express
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 30.06.2022 o godzinie 16:10 w V piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 26.06.2022 o godzinie 17:37 w Jezioro
Do Freda
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +7
Parring: Inne
Przeczytano 3388 razy.
List do Freda Weasleya od Angeliny Weasley. To nie jest jeden z tych tekstów których jestem pewna, raczej mam do niego mieszane uczucia i jestem ciekawa Waszych opinii. :)
Bohaterowie: Fred/George Weasley , Inne.

Kochany Fredzie,

Wszyscy zawsze mi wmawiali, że nie ma czegoś takiego jak przyjaźń damsko - męska. Bo zawsze kończy się to uczuciem z przynajmniej jednej strony. Śmiałam im się w twarz, dając im za przykład mnie i George’a. Sam wiesz najlepiej, że od początku szkoły był dla mnie tylko kolegą, później przyjacielem. Nikt nie wie tego lepiej od Ciebie.
Nawet nie wiem kiedy to się zmieniło.

Pamiętam dzień w którym Was poznałam, siedziałam przed salą transmutacji, byłam zestresowana pierwszym dniem w szkole, a Wy do mnie podeszliście i ten Twój żart, który był kompletnie nieśmieszny. To był początek Naszej przyjaźni. Zawsze byliście nierozłączni, Fred i George, George i Fred. Nie wszyscy Was rozróżniali, ja niemal od początku.

Pamiętam dzień gdy graliście swój pierwszy mecz Quidditcha. Wtedy, jeszcze jako kibic, nie mogłam oderwać od Ciebie wzroku. W pewnym momencie spadłeś z miotły i George Cię złapał w ostatniej chwili, poczułam jak serce podskakuje mi do gardła. Wmówiłam sobie, że to nic więcej niż przyjaźń. Gdy dołączyłam do Was w drużynie, byłam przeszczęśliwa, że będę mogła spędzać z Tobą więcej czasu.
Na początku czwartej klasy powiedziałeś mi, że jestem Twoją najlepszą przyjaciółką, to był jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu.

George pierwszy się domyślił co do Ciebie czuje, wymogłam na nim obietnice, że nic Ci nie powie. Wiedziałam, że mogę na niego liczyć. Zawsze był świetnym przyjacielem.
Wiele razy później z nim o tym rozmawiałam, przekonywał mnie, że nie powinnam niczego przed Tobą ukrywać, ale ja bałam się, że dla Ciebie jestem tylko i aż przyjaciółką. Pamiętam gdy pewnego razu pod koniec piątego roku byłam z nim w kuchni po prowiant na jedną z naszych imprez, powiedział mi wtedy, że mam się nie bać i wziąć co moje. Jednak nigdy mi nie powiedział, czy rozmawiał z Tobą o mnie. Ty też mi nie powiedziałeś.

I wtedy przyszła szósta klasa, najlepsza z wszystkich, ostatni rok beztroski i pełnego luzu. Zaprosiłeś mnie na bal, a ja nie wierzyłam we własne szczęście, wiem, że to George Ci podsunął ten pomysł. Tamten wieczór, gdzie byliśmy tylko my. Nawet Twój brat nie pochłaniał Cię tego wieczoru tak jak zawsze. Przetańczyliśmy razem prawie cały bal i powiedziałeś mi, że jestem najpiękniejsza na sali. Byłam taka szczęśliwa...
A potem wszystko było jak zawsze, ale inaczej. Spędzaliśmy więcej czasu razem, zaprosiłeś mnie na spacer po błoniach i wtedy pocałowałeś mnie po raz pierwszy. Przez kolejne miesiące czułam się jak po Felix Felicis. Nigdy nie byliśmy oficjalnie parą, ale to nie miało dla mnie znaczenia. Te chwile gdy byliśmy tylko Ty i ja... żyłam dla nich.

I wtedy zaczęliście na poważnie rozkręcać swój biznes, Dowcipy pochłaniały Was coraz bardziej, a w naszym beztroskim życiu zaczęło się pojawiać widmo Voldemorta i Śmierciożerców.
Nadszedł dzień w którym powiedzieliście, że Nas zostawiacie, bo szkoła już Wam nie jest potrzebna. Płakałam całą noc. Gdy inni Was podziwiali, ja snułam się po szkole niczym wampir.
Pierwszy list, jaki od Was dostałam, trzymałam pod poduszką do końca szkoły, do tej pory znam go na pamięć.

I nadeszła dorosłość. Odwiedzałam Was czasem w Magicznych Dowcipach, innym razem spotkaliśmy się na Pokątnej idąc na piwo kremowe, ale przeważnie przychodziłeś z Georgem i chociaż on często się urywał z tych spotkań, chyba nadal nie rozumiałeś jak bardzo mi na Tobie zależy. Byłam zakochana po uszy, a Ty nigdy nie dałeś mi nadziei, że czujesz do mnie cokolwiek więcej niż przyjacielską sympatię.
Rzuciłam się w wir pracy by nie myśleć o Tobie, nawiązywałam nowe znajomości, bawiłam się, ale też cholernie za Tobą tęskniłam. Gdy pisałam do Ciebie i George’a, zawsze mi odpisywałeś, ale to nie były takie listy na jakie skrycie liczyłam.
Nigdy nie obwiniałam Cię o to, przecież wiedziałam, że boisz się o swoją rodzinę, ale chciałam móc Cię wesprzeć, powiedzieć, że zawsze masz we mnie oparcie. Nie zrobiłam tego.

Gdy przysłałeś do mnie sowę o wypadku George’a rzuciłam wszystko i przyjechałam do Nory. Byłam szczęśliwa, że widzę Cię całego i zdrowego. Rzuciłam się na Ciebie i mocno przytuliłam, ale gdy tylko się wyswobodziłeś z moich objęć, zaprowadziłeś mnie do brata. I wyszedłeś, mówiąc że zostawisz Nas samych. Wtedy nie wiedziałam o co Ci chodzi.
George wiedział, On zawsze wiedział, że jestem w Tobie zakochana. Spytałam go czy zaprosiłeś kogoś na wesele, wtedy mi powiedział. Nie zapomnę tej rozmowy do końca życia.

Gdy się z Tobą żegnałam, po raz pierwszy spojrzałam na Ciebie przez pryzmat tego co mi powiedział Twój brat, na Twoje postępowanie i wszystko było jasne. Nie wiedziałam jak mam Ci powiedzieć, że nie kocham George’a, tylko Ciebie, że on jest tylko przyjacielem.
Pożegnałam się z Tobą i odeszłam. To był przedostatni raz gdy Cię widziałam.
Wtedy też po raz pierwszy w życiu zaczęłam Cię unikać. Nie wiedziałam co mam zrobić i jak Ci powiedzieć, że się mylisz.

Spotkaliśmy się prawie rok później, gdy przybyłam do Nory na wezwanie. Chciałam walczyć z Voldemortem, chciałam uratować Hogwart i chciałam Cię zobaczyć.
Wtedy, gdy szliśmy korytarzami Naszej dawnej szkoły, po raz pierwszy powiedziałam Ci co czuje. W obliczu zbliżającej się śmierci powiedziałam, że jestem w Tobie zakochana od drugiej klasy. Spojrzałeś na mnie z powagą i kiwnąłeś głową, mówiąc, że później pogadamy. To były Twoje ostatnie słowa w moją stronę. Twoja sylwetka oddalająca się ode mnie czasem nawiedza mnie w snach.
Gdy po dwóch godzinach, weszłam do Wielkiej Sal,i zobaczyłam Twoją rodzinę. Twoja mama obejmowana przez Ginny krzyczała rozdzierająco, tuż obok stał Ron z Percym i patrzyli na George’a, klęczącego przy Tobie. Wyglądałeś na szczęśliwego. Uśmiech nie zniknął z Twojej twarzy nawet w momencie śmierci.

Nie wiem co było później, kolejne godziny, dni, tygodnie,zlewają się w jedną masę z której niewiele pamiętam. Wiem, że byłam na Twoim pogrzebie, stałam z Georgem w ostatnim rzędzie. Nie był w stanie podejść bliżej. Pocieszałam go, chociaż wiedziałam, że nic mu Ciebie nie zastąpi. Dokładnie dwa miesiące po Twoim odejściu przyszedł do mnie mówiąc, że nie może dłużej wytrzymać zmuszania go do rozmowy. Chciał pomilczeć. Milczałam razem z nim.

Z czasem coraz częściej razem milczeliśmy, później zaczęliśmy rozmawiać. W dzień Waszych urodzin, poszłam z Georgem na cmentarz, był tam po raz pierwszy od pogrzebu. Nigdy nie zapomnę jego słów i bólu jaki z nich bił. Powiedział Ci, że to był Twój najmniej śmieszny żart i gdy już się spotkacie nieźle Cię za niego skopie. Płakałam jak dziecko, a on mnie pocieszał. Powiedział, że musimy żyć dalej. Poszliśmy się upić.
Od tamtego dnia zaczął żartować, chyba mu pomogła tamta wizyta na cmentarzu, chodzi tam teraz drugiego dnia każdego miesiąca, czasem częściej.

Nie wiem kiedy dokładnie zaczęłam coś do niego czuć, ale gdy sobie uświadomiłam, że przystał być dla mnie tylko przyjacielem, przestraszyłam się. Zawsze wybierałam ucieczkę zamiast konfrontacji, tym razem postąpiłam inaczej. Nie chciałam znów czekać do chwili gdy zobaczę go może po raz ostatni.

Dziś jest nasza druga rocznica ślubu, a ja jestem w ciąży. Idę powiedzieć Georgowi, że będzie miał syna.
Wiem, że George był u Ciebie wiele razy i zapewne już Ci o tym mówił, ale postanowiłam sama się uporać z przeszłością i napisać ten list, pójść dalej, bo dzięki niemu wiem czym jest prawdziwa miłość. Wiedz, że zawsze będziesz ważny w moim życiu, bo byłeś moją pierwszą miłością. Mimo, że nigdy nie pogodzimy się z Twoim zbyt wczesnym odejściem to cieszę się, że moje życie potoczyło się właśnie tak. I chociaż bardzo za Tobą tęsknimy, to wiemy, że jesteś z nami i zawsze będziesz.

Twoja Najlepsza Przyjaciółka
Angelina Weasley



Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaIva Coren  dnia 02.02.2016 22:57
Sam Quest.....miałam iść właśnie spać, gdy zobaczyłam Twoją miniaturę. Dziękuję Ci za to , że wzbudziła we mnie zachwyt, wycisnęła łzy z moich oczy, wzruszyła bardzo, a na końcu wywołała uśmiech i przeświadczenia, że po każdym cierpieniu przychodzi radość, Cudowne zakończenie dnia.
Dziękuję zatem , że mogłam przeczytać Twoje piękne dzieło Serce
avatar
Prefix użytkownikaElizabeth_  dnia 03.02.2016 12:23
Twoja miniatura złapała mnie za serce. Nigdy nie zastanawiałam się nad relacją Angeliny wobec Freda i Georga, ale to co napisałaś mogło mieć miejsce. W książce nigdy jasno nie było powiedziane kogo Angelina wolała, mimo ich wspólnego pójścia na bal.

Pięknie! Życzę weny! brawo
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 03.02.2016 12:26
Muszę przyznać, że zakończenie, jakie dla George'a i Angeliny wymyśliła Rowling, w ogóle nie przypadło mi do gustu. Widzę, że próbujesz znaleźć wyjaśnienie tego, jak właściwie mogło dojść do połączenia tej pary. Wydawało mi się zawsze, że faktycznie taki scenariusz mógł być prawdopodobny i to normalne, że ludzie w obliczu tragedii zbliżają się do siebie. Natomiast takie "miłości" nigdy nie wydawały mi się na tyle trwałe, żeby przerodzić się w małżeństwa i tak dalej.

Co do samego ff. Pierwsza sprawa - przecinki, ale to wiesz. Trochę miałaś problem z odmianą imienia George'a, więc też warto zerknąć, jak to się robi poprawnie.
Ogólnie na początku wydawało mi się, że trochę za dużo w tym liście opisywania, streszczania spędzanego czasu, ale kiedy dotarłam do końca, gdzie Angelina napisała, że ten list to forma uporania się z przeszłością, to wszystko się składa całkiem fajnie w jedną całość.
Weny życzę d;
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 03.02.2016 14:06
Do tej pory nie rozumiem, co kierowało Rowling, gdy koniec końców zeswatała Angelinę z George'em. Przecież to jest chora sytuacja...
Fajnie, że spróbowałaś to rozwiązać po swojemu, dać nam jeden z możliwych scenariuszy.
Elizabeth napisała, że w książce nie było mowy o tym, którego wolała, ale fani swoje wiedzą (zresztą George był z Christiną, wiadomka^^).

Samo FF przyjemnie się czytało. Sprawiasz, że człowiek nie zacina się przy czytaniu.
Pomysł spisania wszystkiego w liście bardzo mi się spodobał, bo sama wiem jak to terapeutycznie działa.
Za serducho mnie nie złapało, ale ja nie cierpię tej małej zołzy xD.
Pisaj coś dalej ;)
avatar
Alette  dnia 03.02.2016 17:32
Ja tam nie rozumiem tego oburzenia związanego ze związkami bohaterów HP i dla mnie akurat Angelina i George to wersja może nie jakaś fantastyczna, ale do zaakceptowania.

Trochę natomiast przeraża mnie myśl, że Angelina mogłaby kochać Freda, a potem przeskoczyć na drugiego bliźniaka, to takie... no nie wiem, nie pasuje mi. Jednak ty to ładnie oddałaś, może zabrakło mi tylko opisu tego uczucia do Georga. Wiesz, ona tutaj używa porównania pierwszej miłości i prawdziwej miłości, a jednak więcej prawdy wyczułam w jej relacji z Fredem.
Mimo to jestem zadowolona i czekam, aż napiszesz więcej tekstów. Uważaj na przecinki, bo dostaniesz po łbie : ))
avatar
Prefix użytkownikaFelice  dnia 04.02.2016 09:45
Tekst czyta się płynnie, wszystko jest zrozumiałe i jasne, a to dla mnie ważne, bo nie lubię się zacinać przy każdym zdaniu. Lubię jak myśli płynął do przodu same. :>
Zgadzam się z Alette i tak jak ją, przeraża mnie myśl, że Angelina z Freda przeskoczyła na George'a. To takie trochę dziwne... Wiem, że byli do siebie podobni xD ale mimo wszystko! Ja bym chyba tak nie potrafiła.
Ale ogólnie mi się podoba! Sam zdolniacha, zawsze to wiedziałam! :D
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 04.02.2016 10:09
Piękne <3
Ja też na długi czas nie mogłam skumać o co chodziło Rowling z tą parą, ale tak sobie myślę, że poza tym iż Fred i Ang byli razem na balu to nie mamy żadnej informacji, że byli parą. Może na tym balu uznali, że jednak nic nie będzie i potem jakoś tak... nie wiem, staram się znaleźć logiczne wyjaśnienie.
Podoba mi się to jak piszesz, olać przecinki. Pisz częściej Love
avatar
Prefix użytkownikaElizabeth_  dnia 04.02.2016 10:37
Co do przecinków wspomnę jeszcze, że jeśli będziesz potrzebowała korekty w tym względzie to wal do mnie śmiało. Zawsze mogę zbetować Ci tekst przed wysłaniem.

+ mała uwaga, w opisie jest zaznaczona zła postać - Ginny Weasley. Dino
avatar
Takoizu  dnia 04.02.2016 15:00
To jest niesamowite Sam! Mam łzy w oczach i jeżeli popłyną to rozmażę swój idealny makijaż i będzie to tylko Twoja wina.
Nigdy nie patrzyłam na Angelinę w taki sposób jak ty ją ukazałaś. Nigdy o niej jakoś specjalnie nie myślałam, a ty ją tak niesamowicie wykreowałaś! <3
Tak się zaczytałam, że nie zwracałam uwagę na żadne przecinki.
Cudowne :*!
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 21.02.2017 21:46
Nawet nie wiecie jak mnie zaskoczyło to, że wywołałam jakieś emocje, to coś calkiem nowego i dziwnego dla mnie jako takiego autora z doskoku :D

Chciałam tylko napisać, że troche pośpieszyłam sie z wysłaniem tego bo mogłam troche bardziej nad tym posiedzieć, ale z drugiej strony przelewałam na papier (klawiaturę) to co czułam, jak Angelina xD

Dzieki Wam za miłe słowa, czytam je sobie czasem i buduje swoje ego Śmiech
avatar
Prefix użytkownikaBeatrice  dnia 17.04.2017 21:42
Może nie jestem fanką parringu Freda i Angeliny (również średnio George'a i Angeliny) , ale twoje fanfiction na prawdę mnie poruszyło. Nigdy jej nie lubiłam, ale chyba zacznę, przez twojego opowiadanie. Ukazałaś ją w innym świetle, co mi się spodobało. Bardzo dobrze napisane ff! Jeśli chodzi o przecinki to czytając nie znalazłam prawie w ogóle ich braków.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Harrych świąt!
04.12.2022 20:28
Hug

Sprzedawca prac domowych
04.12.2022 11:56
no niestety :( aż żal na to patrzeć, ale większość hpnetowiczów jest już dorosła, więc bądź co bądź czasu też jest mniej

Pan Śmierci
03.12.2022 19:07
Ciągle jestem w szoku, że strona już nie kipi życiem.

Pan Śmierci
03.12.2022 19:05
ale bym zjadła kiełbaskę z grilla czy ogniska...

siema? xD

Pan Śmierci
03.12.2022 19:04
Grill

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56965 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42671 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33748 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.91